Cztery dni temu do elitarnego klubu stulatków w Bielsku‑Białej - który liczy obecnie prawie 60 osób - dołączyła Helena Fąfara. Z tej okazji jubilatkę odwiedziła Dorota Piegzik‑Izydorczyk, która przekazała jej życzenia, kwiaty i nagrodę od samorządu.

Pani Helena Fąfara mimo wieku jest w doskonałej formie i bardzo samodzielna. Jest nie tylko własną stylistką, ale i fryzjerką. Urodziła się 13 stycznia 1926 roku w Pstrągowej w gminie Czudec - to dzisiaj województwo podkarpackie. Kiedy miała zaledwie dwa latka wraz z rodzicami przeprowadziła się do Białej.

Do wybuchu II wojny światowej uczęszczała do szkoły podstawowej w Leszczynach. Podczas okupacji udało się jej uniknąć wywiezienia na roboty przymusowe do Niemiec, miała wówczas zaledwie 13 lat. Musiała podjąć pracę na miejscu. Co ciekawe, los sprawił, że jej koleżanką w pracy była Maria Koterbska.

Po wojnie ukończyła przyzakładową szkołę, a później przez 40 lat pracowała w zakładach włókienniczych Merilana. Mając 18 lat po śmierci siostry zajęła się wychowaniem jej syna. Nigdy nie założyła rodziny.

bb