Miejskie obiekty zostały oflagowane. Pracownicy weszli w spór zbiorowy i żądają podwyżek - foto
Od piątku obiekty Bielsko-Bialskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji są oflagowane. To efekt zaogniającego się konfliktu między związkowcami z „Solidarności” a dyrekcją miejskiej jednostki. Pracownicy od kilku miesięcy domagają się podwyżek płac i uporządkowania hierarchii wynagrodzeń, wskazując jednocześnie na setki tysięcy złotych zaległości, jakie wobec BBOSiR ma mieć bielski klub piłkarski.
Spór, który od piątku przybrał widoczną formę akcji protestacyjnej, tlił się od sierpnia ubiegłego roku. To właśnie wtedy związkowcy po raz pierwszy wystąpili do dyrekcji o zaplanowanie w budżecie na 2026 rok środków na wzrost wynagrodzeń w kwocie ok. 500 - 1000 zł. Brak odpowiedzi zmusił stronę społeczną do interwencji u władz Bielska-Białej, który jednak skierował sprawę z powrotem do dyrekcji BBOSiR.
Związkowcy swoje oficjalne żądania wystosowali niespełna dwa miesiące temu. Czego oczekują od dyrekcji? Oficjalne żądania, które stały się podstawą sporu zbiorowego, obejmują cztery kluczowe punkty.
Pierwszym z nich jest podwyżka o 1000 zł. Związkowcy chcą, aby środki te trafiły do pracowników z wyrównaniem od 1 stycznia. Podkreślają, że priorytetem powinny być osoby, których nie objęła ustawowa podwyżka płacy minimalnej. Związkowcy stoją na stanowisku, że wzrost najniższej krajowej sprawił, iż różnice w zarobkach między pracownikami liniowymi a wykwalifikowaną kadrą niemal zanikły.
Kolejne dwa punkty są zbieżne. To uczestnictwo oraz wpływ na wysokość przyznawanych nagród oraz podwyżek dla pracowników BBOSiR. Związkowcy chcą, by dyrekcja współpracowała z nimi w tym zakresie.
Ostatni punkt dotyczy odzyskania środków finansowych od Podbeskidzia. Związkowcy domagają się wyegzekwowania od klubu piłkarskiego zaległości finansowych, które opiewają na kilkaset tysięcy złotych. Ich zdaniem pozwoli to na spełnienie postulatów płacowych w miejskiej jednostce.
Odpowiedź dyrekcji BBOSiR, która wpłynęła do związku w połowie grudnia, była odmowna. Dyrekcja argumentuje, że budżet jednostki jest niewystarczający, by sprostać oczekiwaniom finansowym załogi.
W tej sytuacji w piątek, jeszcze przed inauguracją obchodów Polskiej Stolicy Kultury, oflagowano obiekty sportowe na terenie miasta. Transparenty pojawiły się m.in. na Stadonie Miejskim czy stoku Dębowca.
bak
Oceń artykuł:
47 32
nic merytorycznego nie wnosi w dyskusje a najlepszą tego oceną są stawiane mu łapki . W nastepstwie jeszcze bardziej plecie posuwajac sie do zwykłego obrażania bo mu brak argumentow. Dzieje sie to notorycznie .....
Trudno nie oprzeć się wrażeniu, że obaj nie jesteście trzeźwi, gdy sięgacie po klawiaturę. A jeśli jesteście, to… tym gorzej.
Znowu się kompromitujesz. Będę cię traktował tak samo, jak ty mnie. Używasz obelg i spodziewasz się ode mnie aplauzu? Zakompleksiony jesteś.
Nie masz nic mądrego do powiedzenia to znowu zaczynasz wycieczki po rodzinie?
Ciekawe czy byłbyś taki kozak żeby powiedzieć mi to prosto w twarz i później ponieść tego konsekwencje?
Musisz mniej narzekać, a więcej działać!
Odpowiedziałem również ironią, ty nawet nie ogarniasz znaków interpunkcyjnych. Synu latarnicy.