Osiem miesięcy więzienia w zawieszeniu na dwa lata - taki wyrok usłyszał 52-latek, który w środę będąc pod wpływem alkoholu uciekał przed policją. Został zatrzymany na S52 w Jasienicy. Wyrok w trybie przyspieszonym zapadł w czwartek.

Do policyjnego pościgu doszło w środę rano. Kierowca nie zatrzymał się do kontroli na ul. Komorowickiej w Bielsku-Białej i mimo sygnałów dźwiękowych i świetlnych uciekał goniącym go funkcjonariuszom.

Szybka i zdecydowana reakcja policjantów pozwoliła na zatrzymanie mężczyzny, zanim doszło do tragedii. Jak się okazało, za kierownicą siedział 52-letni mężczyzna, który był nietrzeźwy. Badanie alkomatem wykazało w wydychanym powietrzu niemal półtora promila alkoholu. Taki stan w połączeniu z ucieczką przed policją i jazdą drogą S52 stanowił ogromne zagrożenie dla innych uczestników ruchu drogowego.

Zatrzymany bardzo szybko trafił na salę sądową. Sprawa została rozpoznana w trybie przyspieszonym. Sąd Rejonowy w Bielsku-Białej nie miał wątpliwości, że mężczyzna dopuścił się rażącego naruszenia przepisów ruchu drogowego. 52-latek został skazany, ale wyrok jest rażąco niski. Sędzia wymierzył mu karę ośmiu miesięcy pozbawienia wolności, przy czym warunkowo zawiesił jej wykonanie na okres dwóch lat.

Sąd w Bielsku-Białej orzekł wobec 52-latak także trzyletni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych, co oznacza utratę prawa jazdy na ten okres. Mężczyzna został również zobowiązany do zapłaty świadczenia pieniężnego na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.

bak