Znaczna liczba funkcjonariuszy i ratowników w środowy późny wieczór pojawiła się w rejonie ul. Stalowej w Bielsku-Białej. Służby poszukiwały zaginionego 17-letniego mieszkańca miasta, który oddalił się z domu. Został znaleziony nad ranem.

Dyżurny policji informację o zaginięciu nastolatka otrzymał od zaniepokojonych rodziców. Ze względu na niskie temperatury i ryzyko wychłodzenia w działania zaangażowano znacznę liczbę funkcjonariuszy. 

Koncentracja służb miała miejsce przed godz. 21.00 w rejonie ul. Stalowej w Bielsku-Białej. Na miejscu oprócz funkcjonariuszy policji obecne były zastępy straży pożarnej, w tym ratownicy z JRG1 oraz ochotnicy z OSP Straconka i OSP Stare Bielsko, w której strukturze działa grupa poszukiwawczo-ratownicza wyposażona m.in. w bezzałogowy statek powietrzny z termowizją i laserem ulokowanym na specjalnie przygotowanym samochodzie do prowadzenia akcji poszukiwawczych. Wspomagali ich ratownicy GOPR Beskidy.

Działania w trudnym, górzystym terenie prowadzone były przez kilka godzin. Ich finał okazał się szczęśliwy. Jak ustaliliśmy, dopiero po kilku godzinach nad ranem w rejonie ul. Żywieckiej w Bielsku-Białej, 17-latek został odnaleziony i przekazany pod opiekę najbliższych. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

bak