Cztery zastępy straży pożarnej, w tym ochotnicy ze Straconki, a także policja i pogotowie gazowe brało udział w interwencji po zgłoszeniu o wyczuwalnym zapachu gazu na osiedlu Złote Łany. Rozpoznanie prowadzono we wszystkich klatkach bloku.

Zgłoszenie o zapachu gazu w mieszkaniu na trzecim piętrze bloku przy ul. Akademii Umiejętności w Bielsku-Białej wpłynęło w poniedziałek przed godz. 17.00. Po przybyciu na miejsce ratownicy zabezpieczyli teren. Po przeprowadzeniu rozpoznania we wszystkich klatkach bloku nie stwierdzono zagrożenia.

– W jednej z klatek odkryto na drzwiach kartkę z napisem sugerującym, iż nieświeży zapach pochodzi z oznaczonego mieszkania – mówi mł. bryg. Patrycja Pokrzywa, oficer prasowy Komendy Miejskiej PSP w Bielsku-Białej. – Pogotowie gazowe w asyście policji weszło do środka i dokonało pomiarów.

Po wejściu do wskazanego mieszkania pracownicy pogotowia gazowego wykryli nieznaczny wyciek gazu w łazience. W tej sytuacji podjęto decyzję o natychmiastowym zakręceniu dopływu gazu do lokalu. Na koniec prowadzonych działań pomieszczenia lokalu zostały jeszcze profilaktycznie przewietrzone.

Jak przekazał nam oficer prasowy bielskiej policji kom. Sławomir Kocur, mieszkanie w którym wykryto wyciek gazu zajmuje 67-letnia kobieta. O zdarzeniu zostanie poinformowany zarządca nieruchomości.

MIC

Zdjęcie: Ochotnicza Straż Pożarna Bielsko-Biała Straconka