Miał być koniec zeszłego roku, styczeń, a teraz mówi się o pierwszej połowie lutego. Nie ma szczęścia bieruński odcinek S1 do warunków pogodowych. W najbliższych dniach na trasie rozpoczną się odbiory obiektów mostowych, ale przed wykonawcą jeszcze malowanie oznakowania poziomego oraz montaż barier energochłonnych, co potrwa jeszcze dwa, a może trzy tygodnie. Dopiero po ich zakończeniu możliwe będzie uzyskanie pozwolenia na użytkowanie i dopuszczenie ruchu w kierunku Bierunia.

Według pierwotnych deklaracji inwestora i polityków, przejezdność odcinka bieruńskiego miała zostać zagwarantowana wraz z otwarciem dwóch pozostałych odcinków w kierunku Bielska-Białej. Tak się jednak nie stało i od 19 grudnia kierowcy mogą korzystać z fragmentu trasy od węzła Hałcnów do Oświęcimia.

GDDKiA dopiero zatwierdziła TOR

Ruch w kierunku północy kraju od blisko miesiąca odbywa się z ograniczeniem tonażu. Aby od strony Bielska-Białej na oddany już do użytku odcinek S1 mógł zostać dopuszczony ruch tranzytowy, trzeba zapewnić przejezdność ok. 4,5-kilometrowej obwodnicy Bierunia i fragmentu trasy ekspresowej, zapewniając jego połączenie z DK44. Na ten moment wykonawca walczy nie tylko z czasem, ale i zimową aurą.

Przez zalegający od tygodni śnieg nie da się malować znaków poziomych. Wykonawca montuje bariery energochłonne, ale to jeszcze prace na dwa, a może nawet trzy tygodnie. Trwają także montaże ekranów akustycznych, których będzie ponad czterokrotnie więcej, niż przewidywał projekt funkcjonalno-użytkowy.

Mamy dodatkowe ekipy, ale realizacji prac nie ułatwia pogoda – mówi naszej redakcji kierownik Marcin Warchoł z firmy Strabag. Jak słyszymy, dopiero 9 stycznia Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad w Katowicach zatwierdziła projekt tymczasowej organizacji ruchu. Był to niezbędny krok, by wykonawca mógł zamówić odpowiednie oznakowanie pionowe. Jego montaż rozpocznie się w najbliższych dniach.

Ruszają odbiory obiektów mostowych

W cieniu prac budowlanych trwa zbieranie dokumentacji oraz spełnianie warunków formalnych, by wybudowany odcinek drogi ekspresowej S1 mógł zostać dopuszczony do ruchu, a kierowcy mogli korzystać z niego na zasadzie przejezdności. Od środy do końca tygodnia na placu budowy spodziewani są inspektorzy Wojewódzkiego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego. W planach są odbiory obiektów mostowych.

Kierownik budowy firmy Strabag, która realizuje odcinek bieruński, w rozmowie z naszą redakcją zapowiedział, że jeszcze w tym tygodniu złoży oficjalny wniosek o pozwolenie na użytkowanie.

Kiedy dojdzie do otwarcia odcinka bieruńskiego? Choć kilka dni temu w przestrzeni medialnej pojawiła się informacja, że węzeł i obwodnica Bierunia może ruszyć do końca stycznia, to kierownik Warchoł mówi, że to termin nierealny. Takim jest pierwsza połowa lutego i to jeśli wykonawcy sprzyjać zacznie pogoda.

Bartłomiej Kawalec
[email protected]