Kulejące psy po spacerach na bielskich osiedlach. Właściciele proszą, by chodniki sypać piaskiem
Ostatnie opady śniegu sprawiły, że na ulice i chodniki Bielska-Białej masowo trafiła sól drogowa. Choć ma ona poprawiać bezpieczeństwo pieszych, dla właścicieli psów i ich podopiecznych stała się źródłem dramatu. Jest apel, by sypać drogi piaskiem.
Mieszkańcy dzielą się opisami bólu, jakiego doświadczają ich pupile. Na jednej z bielskich grup dyskusyjnych kilka godzin temu pojawił się wpis kobiety, która zauważyła, że po wyjściu na zewnątrz jej dwa psy zaczęły kuleć. W komentarzach szybko pojawiły się relacje kolejnych osób opisujących ten sam problem w różnych częściach miasta - w centrum, na osiedlu Wojska Polskiego, Złotych Łanach czy w Starym Bielsku.
Powodem jest sól rozsypana na chodnikach, która wbija się w delikatne psie łapy. - Powchodziło im to w łapy i dlatego kuleją... też coś takiego zauważyliście? – pyta autorka posta, wywołując lawinę komentarzy innych zaniepokojonych mieszkańców. Problem jest szerszy niż tylko mechaniczne zranienia czy dyskomfort. Mieszkańcazwracają uwagę na inne, często niewidoczne na pierwszy rzut oka niebezpieczeństwa.
Sól w połączeniu z wilgocią tworzy żrący roztwór, który drażni opuszki łap, prowadząc do stanów zapalnych i pęknięć. Psy często próbują radzić sobie z dyskomfortem, wylizując piekące łapy lub zjadając śnieg zanieczyszczony solą. Jak zauważa jedna z mieszkanek, kończy się to często zapaleniem przewodu pokarmowego i poważnymi problemami gastrycznymi. Na facebookowej grupie właściciele relacjonują, że nawet krótkie przejście przez jezdnię sprawia, że psy zaczynają kuleć i odmawiają dalszego marszu.
Choć dbanie o odśnieżone chodniki jest obowiązkiem, sposób, w jaki to robimy, ma znaczenie. Sól drogowa jest najtańszym, ale jednocześnie najbardziej szkodliwym rozwiązaniem – zarówno dla zwierząt, jak i dla środowiska, obuwia czy karoserii samochodów. Zamiast sypać grubą sól, warto rozważyć bezpieczniejsze alternatywy - piasek lub drobny żwirek, które zapewniają przyczepność bez efektu żrącego.
Z kolei właściciele czworonogów polecają zakup ochronnych bucików lub balsamów do psich łap.
bak
Oceń artykuł:
65 56