Bielska szkoła w finale antynagrody. Czy narzucony przymus religijny to absurd roku?
Liceum z Bielska-Białej znalazło się w gronie finalistów ogólnopolskiego plebiscytu „Statutowy Absurd Roku”. To niechlubne wyróżnienie przyznawane jest placówkom oświatowym, które w swoich statutach umieszczają zapisy budzące zdumienie.
Organizatorem akcji jest Stowarzyszenie Umarłych Statutów. Choć celem plebiscytu nie jest ośmieszanie konkretnych pedagogów, nominację mają skłaniać do refleksji nad tym, czy szkolne zasady są tworzone z poszanowaniem godności i praw młodych ludzi. W poprzednich edycjach zwyciężyły m.in. obowiązkowy celibat dla uczniów z publicznego liceum, czy... „godzina policyjna” dla uczniów podstawówki.
Liceum im. Reja z Bielska-Białej trafiło na listę nominowanych z powodu zapisu, który nakładał na uczniów obowiązek codziennego odczytywania wersetów biblijnych. Według przedstawicieli stowarzyszenia takie postanowienie stanowi poważne naruszenie Konstytucji RP, która gwarantuje każdemu obywatelowi wolność od przymusu uczestniczenia w praktykach religijnych. Aktywiści podkreślają, że fakt bycia szkołą niepubliczną nie zwalnia placówki z przestrzegania powszechnie obowiązującego prawa.
W tym samym etapie plebiscytu szkoła ponadpodstawowa z Bielska-Białej zmierzyła się ze Szkołą Podstawową z Pasierbca, która karała uczniów punktami ujemnymi za niekorzystanie z biblioteki szkolnej.
Interwencja podjęta przez stowarzyszenie u kuratorów oświaty przyniosła już pierwsze efekty, gdyż kontrowersyjne zapisy w obu placówkach zostały uchylone lub zniknęły z oficjalnych dokumentów.
Obecnie trwa decydująca faza konkursu, w którym o ostatecznym werdykcie decydują internauci. Każdy może oddać swój głos za pośrednictwem profili społecznościowych Stowarzyszenia Umarłych Statutów, gdzie codziennie prezentowane są kolejne pary absurdalnych przepisów nominowanych w konkursie.
Głosowanie z udziałem szkoły z Bielska-Białej trwa tylko dziś do godz. 17.30. Ogłoszenie zdobywcy tytułu „Statutowego Absurdu Roku” nastąpi 19 stycznia. Bielszczanie oraz inni zainteresowani mogą śledzić postępy rywalizacji i wpłynąć na to, która z ośmiu nominowanych szkół otrzyma tę niecodzienną antynagrodę.
bak

Oceń artykuł:
61 97
Salezjanie, którzy prowadzą szkoły (chyba w Oświęcimiu) mają podobne wymogi.
Zresztą czytanie PŚ nie powinno być problemem dla żadnego chrześcijanina a tych wg. statystyk mamy prawie 100%w tym kraju. Tutaj ktoś nie będzie czytał PŚ ale chrzest, komunia, bierzmowanie i ślub kościelny musi być bo co inni powiedzą - taka oto obłuda w tym kraju panuje.
Nie chcesz w tym uczestniczyć to możesz wybrać publiczną szkolę i nie zapisywać się na religie (tak, bo wg. prawa chcąc na nią uczęszczać powinieneś się na nią zapisać a w naszej rzeczywistości często jest na odwrót) - nikt do prywatnej szkoły nie zmusza.
Swoją drogą jakbyś poczytał trochę to też może by Ci się coś w życiu zmieniło - na pewno by nie zaszkodziło