Od kilkunastu dni patrole strażników miejskich w Bielsku-Białej są wyposażone w kamery nasobne. Inwestycja ma na celu nie tylko dokumentowanie interwencji, ale przede wszystkim zwiększenie bezpieczeństwa i transparentności działań.

Procedura przetargowa w tej sprawie ruszyła w październiku. Wówczas informowaliśmy o specyfikacji zamówienia, która obejmowała 14 sztuk kamer XIS W102 Body Worn wraz z niezbędną infrastrukturą - stacjami dokującymi, kontrolerem systemowym oraz komputerem integrującym system. Dziś te zapowiedzi stają się faktem – urządzenia są już w codziennym użyciu. Koszt wdrożenia systemu wyniósł około 80 tys. zł. W tej kwocie, oprócz samego sprzętu i pięcioletnich licencji, zawarto przeszkolenie funkcjonariuszy.

Same kamery to urządzenia przystosowane do pracy w każdych warunkach. Są odporne na czynniki atmosferyczne oraz uszkodzenia mechaniczne, a każde nagranie jest szyfrowane. Nawet w przypadku zgubienia lub kradzieży urządzenia, osoba nieuprawniona nie uzyska dostępu do zapisanego obrazu.

Wprowadzenie kamer nasobnych to krok w stronę nowoczesnych standardów pracy służb mundurowych. - Świadomość rejestracji obrazu sprzyja ograniczeniu negatywnych emocji i pozwala na sprawniejsze przeprowadzenie interwencji, często skracając ją do niezbędnego minimum - przekonuje st. insp. Artur Bobowski, zajmujący stanowisko ds. kontroli wewnętrznej Straży Miejskiej w Bielsku-Białej

Stosowanie kamer nasobnych ma na celu nie tylko dokumentowanie przebiegu interwencji, lecz także wpływa na zachowanie zarówno funkcjonariuszy, jak i osób, wobec których podejmowane są czynności. Wprowadzenie kamer nasobnych ma służyć zarówno funkcjonariuszom, jak i mieszkańcom Bielska-Białej, zwiększając przejrzystość działań oraz wzmacniając zaufanie do podejmowanych interwencji.

bak