Bielsko-Biała: 2360 kotłów stało się nielegalnych. Ich właściciele muszą liczyć się z karami
Województwo śląskie wkracza w decydującą fazę walki o czyste powietrze. Od 1 stycznia w regionie obowiązuje zakaz używania pozaklasowych kotłów na paliwa stałe, potocznie nazywanych kopciuchami. W Bielsku-Białej wciąż jest ich ponad 2,3 tysiąca, a ich właściciele muszą liczyć się z częstszymi kontrolami i mandatami.
Zgodnie z zapisami uchwały antysmogowej, od 1 stycznia 2026 roku użytkowanie kotłów pozaklasowych na paliwo stałe, potocznie nazywanych kopciuchami, stało się na terenie całego województwa śląskiego całkowicie nielegalne. Osoby, które zlekceważą zakaz, muszą liczyć się z poważnymi konsekwencjami finansowymi - służby kontrolne zapowiadają bezkompromisowe podejście do przestrzegania prawa.
Strażnicy mają uprawnienia do nakładania mandatów do 500 złotych podczas kontroli. Jeśli sprawa okaże się poważniejsza lub właściciel nieruchomości będzie uporczywie odmawiał dostosowania się do przepisów, sprawa może zostać skierowana do sądu, gdzie grzywna może wzrosnąć nawet do 5000 złotych. Kara może być nakładana wielokrotnie, aż do momentu fizycznej wymiany kotła na urządzenie spełniające normy.
Jak przekazano nam w Urzędzie Miejskim w Bielsku-Białej, na terenie miasta wciąż użytkowanych jest 2 360 kotłów poniżej trzeciej klasy lub dla których brak jest informacji o klasie. Od 1 stycznia są nielegalne.
Kolejny ważny termin uchwały antysmogowej przypada na przełom 2027 i 2028 roku, kiedy to z użytku będą musiały zostać wycofane kotły klasy 3. i 4. Takich kotłów na terenie Bielska-Białej jest 2 085.
Celem tych surowych przepisów jest radykalna poprawa jakości życia i ograniczenie smogu, który od dekad negatywnie wpływa na zdrowie mieszkańców województwa śląskiego, w tym Bielska-Białej i regionu.
bak
Oceń artykuł:
76 84Komentarze 6
