Do tragicznego w skutkach zdarzenia doszło w niedzielny poranek w Czechowicach-Dziedzicach. Służby ratunkowe otrzymały o nieprzytomnej kobiecie znalezionej w łazience. Mimo wysiłków ratowników jej życia nie udało się uratować.

Zgłoszenie do służb wpłynęło przed godz. 10. Jako pierwsi do mieszkania przy ul. Kopernika w Czechowicach-Dziedzicach dotarli strażacy, którzy natychmiast rozpoczęli resuscytację krążeniowo-oddechową. Równolegle dokonano pomiarów stężenia gazów w pomieszczeniu - w łazience detektor wskazał aż 120 ppm tlenku węgla. Jest to stężenie stanowiące bezpośrednie i poważne zagrożenie dla ludzkiego zdrowia i życia.

Mimo intensywnych działań ratowniczych podjętych przez strażaków, a następnie przez przybyły na miejsce zespół ratownictwa medycznego, życia kobiety nie udało się uratować. Lekarz stwierdził zgon 61-latki.

Choć wysokie stężenie tlenku węgla w mieszkaniu sugeruje, że doszło do zaczadzenia, to ostatecznie przyczynę zgonu wyjaśni sekcja zwłok oraz prowadzone w tej sprawie postępowanie przez prokuraturę.

Strażacy ponawiają apel do mieszkańcow o zachowanie czujności i zadbanie o bezpieczeństwo własne oraz swoich bliskich. Tlenek węgla jest bezwonny, bezbarwny i niewyczuwalny dla ludzkich zmysłów. Dlatego warto zainstalować w domu w miejscu, gdzie znajduje się piecyk gazowy, czujnik tlenku węgla. To urządzenie kosztuje zaledwie kilkadziesiąt złotych, a jako jedyne potrafi wykryć zagrożenie na wczesnym etapie. 

bak