Od krawężnika do krawężnika w wigilijną noc. Młoda kobieta wydmuchała ponad dwa promile
To miała być spokojna, świąteczna noc, ale dla jednej z kobiet zakończyła się w policyjnym areszcie. 39-latka wsiadła za kierownicę Skody i wyjechała na miasto. Została zatrzymana przez policję i wydmuchała ponad dwa promile alkoholu.
Wigilia, tuż przed północą. Podczas gdy większość mieszkańców zasiadała do pasterki lub spędzała czas z rodzinami, na ul. Legionów w Czechowicach-Dziedzicach rozgrywał się niebezpieczny spektakl. Uwagę jednego z kierowców przykuła jadąca przed nim Skoda. Styl jazdy prowadzącej auto budził przerażenie - samochód poruszał się chaotycznie, nie trzymał toru jazdy i co chwilę zjeżdżał na sąsiedni pas.
Świadek nie pozostał obojętny. Widząc zagrożenie, powiadomił służby i nie spuszczał podejrzanego pojazdu z oka aż do przyjazdu patrolu. Policjanci błyskawicznie namierzyli i zatrzymali auto. Za kierownicą siedziała 39-latka z Ukrainy. Już pierwszy kontakt z kobietą nie pozostawiał złudzeń co do jej stanu, a badanie alkomatem tylko potwierdziło przypuszczenia. Kobieta „wydmuchała” ponad 2 promile alkoholu.
39-latka została zatrzymana. Za jazdę pod wpływem grozi jej grzywna, zakaz prowadzenia pojazdów, a nawet więzienie. To kolejny przypadek, w którym telefon od mieszkańca zapobiegł potencjalnej tragedii.
bb
Oceń artykuł:
24 2
Dlaczego nie bijesz braw dla ratowników medycznych czy strażaków? Oni bardziej zasługują na szacunek.
Widziałem kilkukrotnie w jaki sposób funkcjonariusze zwracają się do zwykłych obywateli, z jaką wyższością ich traktują. Panowie pełną gębą, tylko kultury brak, zwyczaje jak za komuny.