Mieszkańcy Bielska-Białej korzystający z parkingu w rejonie targowiska należącego do PSS Społem muszą liczyć się ze sporymi utrudnieniami. Od dłuższego czasu dziewięć miejsc postojowych jest całkowicie wyłączonych z użytkowania.

Powodem tego stanu rzeczy jest osuwający się grunt, który naruszył znajdujący się w tym miejscu mur oporowy, co stwarza realne zagrożenie i wymusiło wygrodzenie terenu. Problem jest o tyle dotkliwy, że parking znajduje się przy ul. Lompy w centrum Bielska-Białej, w pobliżu licznych szkół, punktów handlowych oraz instytucji, przez co wyłączenie tak dużej liczby miejsc generuje problemy komunikacyjne.

W sprawę zaangażował się radny Paweł Korzondkowski, który jeszcze przed świętami Bożego Narodzenia złożył w tej sprawie oficjalną interpelację do prezydenta Jarosława Klimaszewskiego.

Radny domaga się podjęcia wszelkich działań mających na celu uporządkowanie terenu, skuteczne zabezpieczenie uszkodzonego muru oraz ponowne przywrócenie miejsc parkingowych do normalnego użytku dla mieszkańców. Do pisma dołączono dokumentację fotograficzną, która obrazuje skalę zniszczeń.

- Czy nasze władze mogą to załatwić? Zobaczymy jak dostanę odpowiedź na moją interpelację. Wiele zapewne zależy od tego, kto jest właścicielem terenu na którym stoi mur oporowy - słusznie zauważa radny klubu PiS. Zgodnie z prawem, władze Bielska-Białej mają 14 dni na udzielenie odpowiedzi na interpelację.

bak