Na horyzoncie kolejny front z opadami. Czeka nas lekka zima na zakończenie roku
W najbliższych dniach aura nie zamierza nas rozpieszczać. Jak informują Łowcy Burz Podbeskidzie, przed nami dynamiczne zakończenie roku, w którym dominować będą opady marznącego śniegu z deszczem oraz śniegu. Uważajmy na drogach.
Obecnie przez Polskę wędruje rozległy, ciepły front atmosferyczny, który przynosi marznące opady oraz symboliczny śnieg. Ze względu na dużą strefę oddziaływania tego układu, podobnych zjawisk możemy spodziewać się również w najbliższych godzinach, co znacząco pogorszy warunki na drogach i chodnikach.
Zanim jednak nadejdzie kolejny front, czeka nas chwilowe i przejściowe ocieplenie. Region znajdzie się w łagodniejszej masie powietrza, dzięki czemu dziś po południu termometry mogą wskazać powyżej 0 st. C.
Odwilż będzie jednak bardzo krótka. Dziś wieczorem nad Podbeskidzie nasunie się kolejna strefa frontowa, na której czele może pojawić się zarówno deszcz ze śniegiem, jak i niebezpieczny deszcz marznący. Temperatura w tym czasie szybko spadnie poniżej 0 st. C, co stworzy realne zagrożenie gołoledzią.
Niedziela zapowiada się pochmurnie i srogo. Choć termometry wciąż będą wskazywać temperaturę tylko lekko poniżej 0 st. C, a opady śniegu powinny być słabe, to komfort termiczny znacznie się obniży. Uczucie przenikliwego chłodu będzie potęgował silniejszy wiatr wiejący z kierunków północnych.
Kolejne dni to kontynuacja typowo zimowej aury w łagodnym wydaniu. Przełom roku upłynie nam pod znakiem regularnie powracających opadów śniegu i stabilnych, lekko ujemnych temperatur. Kierowcy i piesi powinni zachować szczególną ostrożność, bo marznące opady mogą nam towarzyszyć w kolejnych dniach.
bb
Oceń artykuł:
12 6