Miał wolne, ale nie od reagowania. Po służbie zatrzymał złodzieja z pełnym koszykiem kawy
Czujność funkcjonariusza z Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej nie zna granic czasowych ani terytorialnych. Sierżant będąc po godzinach pracy w sąsiednim Żywcu, udowodnił, że policjantem jest się zawsze - nawet podczas zakupów w sklepie.
Choć do zdarzenia doszło przy ul. Dworcowej w Żywcu, bohaterem interwencji jest reprezentant bielskiego garnizonu - sierż. Hugo Mikołajczyk na co dzień służy w referacie patrolowo-interwencyjnym bielskiej KMP. To właśnie jego doświadczenie i intuicja pozwoliły udaremnić kradzież, która mogła ujść płazem.
Uwagę bielskiego policjanta zwrócił mężczyzna, który w pośpiechu opuszczał jeden z marketów wielkopowierzchniowych. To, co dla zwykłego przechodnia mogło wyglądać na zwykły pośpiech, dla funkcjonariusza było sygnałem alarmowym. Uciekinier trzymał w ręku... sklepowy koszyk wypełniony towarem, z którym bez zatrzymywania się przy kasach zmierzał w stronę wyjścia.
Bielski mundurowy zareagował błyskawicznie. Ruszył w pościg za mężczyzną i już po chwili go obezwładnił. Jak się szybko okazało, instynkt go nie mylił - zatrzymany przyznał, że za towar nie zapłacił. W koszyku znajdowało się siedem dużych paczek kawy ziarnistej. Sprawca został przekazany patrolowi z Żywca.
Postawa sierżanta Mikołajczyka to kolejny dowód na to, że bielscy policjanci dbają o porządek publiczny również w czasie wolnym. Dzięki zdecydowanej reakcji funkcjonariusza z Bielska-Białej, skradzione mienie wróciło na półki, a sprawca nie uniknie odpowiedzialności przed Sądem Rejonowym w Żywcu.
bb
Oceń artykuł:
54 8Komentarze 2
