Bielska radna zwraca uwagę, że cenny zabytek przy placu Chrobrego ulega degradacji. Poponuje, by władze Bielska-Białej podjęły współpracę z właścicielem obiektu. Uważa też, że koszt konserwacji mógłby być w całości pokryty z budżetu miasta.

Witraż z panoramą Bielska-Białej, zdobiący dawny budynek banku przy placu Chrobrego, jest jednym z ważniejszych zabytków architektury i sztuki użytkowej miasta. Małgorzata Chrząszcz podkreśla ten fakt w interpelacji do prezydenta, domagając się podjęcia działań na rzecz jego renowacji i wyeksponowania.

- W ostatnich latach budynek pozostaje nieużytkowany, a elewacja frontowa jest szpecona widocznym z ulicy napisem „Do wynajęcia” - pisze radna PiS w swojej interpelacji, apelując o usunięcie nieestetycznego napisu. - Witraż, mimo ogromnej wartości artystycznej i historycznej, nie jest odpowiednio eksponowany, ulega też degradacji - zwraca uwagę Małgorzata Chrząszcz.

Autorka interpelacji uważa, że władze miasta w trosce o ten wyjątkowy zabytek powinny podjąć współpracę z konserwatorem zabytków. Zdaniem radnej Bielska-Białej elewacja budynku i witraż wymagają m.in. przeglądu technicznego i zaplanowania ewentualnych prac renowacyjnych.

Małgorzata Chrząszcz proponuje, by władze miasta nawiązały kontakt z właścicielem budynku w celu podświetlenia witrażu w godzinach wieczornych i nocnych. - Jeżeli wiąże się to z kosztami konserwacji lub oświetlenia, Miasto powinno być gotowe partycypować w tych kosztach lub w całości je pokryć..

Witraż w elewacji dawnej Komunalnej Kasy Oszczędności przy placu Chrobrego przedstawia panoramę Bielska-Białej sprzed II wojny światowej oraz alegoryczną postać Obfitości. Ten jedyny znany w mieście duży witraż o charakterze świeckim jest dziełem Wolko Gartenberga oraz Zygmunta Strycharskiego i Kazimierza Podsadeckiego. Został wykonany w 1938 roku w zakładzie Stanisława Gabriela Żeleńskiego w Krakowie.

Po otrzymaniu interpelacji prezydent Bielska-Białej ma 14 dni na ustosunkowanie się do jej treści.

MIC