W sobotę biskup bielsko-żywiecki Roman Pindel odwiedził zakład karny w Cieszynie. Wydarzenie to stało się częścią kulminacyjnych inicjatyw kończącego się Roku Jubileuszowego, niosąc osadzonym przesłanie nadziei i duchowego wsparcia.

Podczas uroczystej mszy w więziennej kaplicy, w której uczestniczyło około 20 więźniów bp Roman Pindel w homilii przybliżył osadzonym sens oraz znaczenie odpustu zupełnego, posługując się analogiami zaczerpniętymi z systemu prawnego obowiązującego w państwie. Wyjaśniał, że podobnie jak istnieją sądy, wyroki i kary, tak również w porządku duchowym grzech pociąga za sobą konkretne konsekwencje.

Biskup podkreślił, że choć w sakramencie pokuty Bóg odpuszcza winę grzechu, to często pozostają jego skutki - krzywda wyrządzona innym oraz obciążenie, które domaga się zadośćuczynienia. Przywołał przykład człowieka, który po odbyciu kary przez lata podejmował dzieła pokuty, aby naprawić wyrządzone zło. 

Na koniec wszyscy osadzeni uczestniczący w modlitwie w kaplicy więziennej otrzymali list pasterski biskupa diecezji bielsko-żywieckiej, w którym kieruje do nich słowo umocnienia, nadziei i duchowego wsparcia. W liście biskup przypomina, że każdy ochrzczony – niezależnie od wyroku sądowego, popełnionego zła czy utraty praw publicznych – pozostaje dzieckiem Bożym i nie traci swojej godności ani Bożej miłości. Podkreśla, że Bóg nigdy nie wyrzeka się człowieka, nawet wtedy, gdy odwracają się od niego inni.

Wizyta zakończyła się wspólnym posiłkiem i przekazaniem słów, mających pomóc więźniom spojrzeć na przyszłość z perspektywy Bożego miłosierdzia, które uwalnia od poczucia winy i zniewolenia.

bb