Kiedyś stacjonowało tu dowództwo strzelców. Dzięki dotacji bielski zabytek znów zachwyca - foto
Wybudowana pod koniec XIX wieku narożna kamienica przy ul. Grunwaldzkiej i Słowackiego w Bielsku-Białej znów zachwyca fasadą. Prace konserwatorskie w kwocie pół miliona złotych zostały dofinansowane zarządzeniem prezydenta miasta.
Ten wybudowany w 1888 roku obiekt przez dekady był niemym świadkiem przemian Bielska, a jego odnowiona elewacja stanowi dziś doskonały przykład dbałości o architektoniczne dziedzictwo miasta.
Historia budynku położonego przy rondzie Anieli Libionki od samego początku splatała się z losami lokalnych przedsiębiorców. Kamienicę wzniesiono dla Moritza Schneeweissa, ale właściciel pobliskiej drukarni zbyt długo się nią nie nacieszył. Już trzy lata później z powodu problemów finansowych został zmuszony sprzedać nieruchomość. Nowym nabywcą został wówczas Bernard Deutsch - właściciel bialskiej fabryki wełny. W późniejszych latach budynek przeszedł w ręce szewca Moritza Schwarza.
W latach 1890-1892, ze względu na brak stałych koszar miejskich w Bielsku, budynek stał się tymczasową siedzibą dowództwa stacjonujących w mieście żołnierzy 5. Morawsko-Śląskiego Batalionu Strzelców. W kamienicy wydzierżawiono wówczas mieszkanie i urządzono w nim m.in. kancelarię dowództwa garnizonu.
Remont konserwatorski elewacji i izolacji fundamentów dotacją w kwocie 500 tys. zł wsparł prezydent miasta. W tym roku na prace dziesięciu zabytków miasto Bielsko-Biała przeznaczyło kwotę 3,5 mln zł.
bak
Oceń artykuł:
115 4