Zaczyna się najpiękniejszy czas w roku, a wraz z nim Święta na Starówce. Na dwa tygodnie przed Bożym Narodzeniem uliczki Bielska-Białej zachwycają świątecznymi dekoracjami. Ceny na stoiskach gastronomicznych podobne jak rok temu.

Od piątku na Rynku oraz placu Wojska Polskiego i Ratuszowym w Bielsku-Białęj trwają Święta na Starówce. Na mieszkańców czekają tu stoiska gastronomiczne. Sprawdziliśmy ceny niektórych specjałów.

- Dekoracje ładne, miasto jest zawsze ładnie udekorowane, ale brakuje świątecznego klimatu i śniegu - mówiła nam pani Agnieszka, mieszkanka Bielska-Białej, która co roku pojawia się na Świętach na Starówce. A jak ceny? - Z tego co widać, to są dosyć makabryczne - dodawał towarzyszący jej pan Jan.

Sprawdziliśmy ceny na stoiskach gastronomicznych. Król jarmarku świątecznego - grzaniec - w cenie jak przed rokiem - 16 zł, a duży - 30 zł. Za piwo lane trzeba zapłacić 14 zł, a piwo grzane to wydatek 17 zł.

Zimową herbatę znaleźliśmy w cenie 18 zł, a wersja z „prądem”, czyli wiśniówką, to wydatek 26 zł. Gorąca czekolada kosztuje 15 zł, a z bitą śmietaną to wydatek 18 zł. Za świątecznego aperola trzeba zapłacić 20 zł. Napój gazowany w butelce - Pepsi czy Fanta - to wydatek 14 zł, a butelka wody - 9 zł.

Jak prezentują się ceny przysmaków na stoiskach gastronomicznych? Oscypek z żurawiną, zwany też z scypkiem czy serkiem, znaleźliśmy w cenie od 6 do 8 zł, wersja z boczkiem to wydatek 9 zł. Na stoiskach gastronomicznych nie brakuje chleba ze smalcem i ogórkiem. Cena pajdy waha się od 10 do nawet 19 zł. 

Żurek z kiełbasą i ziemniakami to wydatek 15 zł, frytki belgijskie - 19 zł, grochówka wojskowa kosztuje 20 zł, duszonki - 25 zł, langosz klasyk - 27 zł, kiełbaski w bułce - 27 zł, a karczek w bułce - 37 zł.

bb