12-latka zza autobusu wbiegła pod auto. W drugim zdarzeniu doszło do potrącenia na przejściu
Do dwóch groźnych zdarzeń drogowych z udziałem nieletnich doszło w środę w Bielsku-Białej. W pierwszym 12-latka wbiegła pod koła auta zza autobusu, w drugim do potrącenia doszło na przejściu. W obu młodzi poszkodowani trafili do szpitala.
Pierwsze zdarzenie miało miejsce na ul Michałowicza na osiedlu Słonecznym. Dziewczynka w wieku 12 lat, obywatelka Ukrainy, wysiadła z autobusu i próbując w miejscu niedozwolonym przejść przez jednię weszła wprost pod koła nadjeżdżającego pojazdu. Kierujący był trzeźwy i jechał zgodnie z przepisami.
- Kierowca jechał wolno i tylko dlatego dziewczynka nie odniosła poważniejszych obrażeń – zauważa kom. Sławomir Kocur, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej. Z miejsca wypadku dziewczyna została przewieziona do szpitala. Wyjaśnieniem okoliczności zdarzenia zajmie się sąd.
Do drugiego zdarzenia doszło wieczorem na ul. Dojazdowej w Leszczynach. Samochód osobowy marki Citroen, prowadzony przez 66-letną kobietę, potrącił na przejściu dla pieszych 17-latka. Chłopak, mieszkaniec Bielska-Białej, z urazem głowy i stłuczeniami został przewieziony do szpitala.
- Postępowanie prowadzi już wydział kryminalny Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej, również w tej sprawie rozstrzygał będzie sąd - przekazał nam kom. Sławomir Kocur, oficer prasowy policji.
MIC
Oceń artykuł:
15 7Komentarze 3
