Związkowcy z sieci supermarketów Kaufland zapowiadają w najbliższą niedzielę ogólnopolską akcję protestacyjną. W dwugodzinnym strajku ostrzegawczym mają wziąć udział także pracownicy z Bielska-Białej, gdzie działają dwa sklepy sieci. 

Protest odbędzie się w całej Polsce i obejmie markety i magazyny dystrybucyjne sieci Kaufland. - Powodem strajku są niskie wynagrodzenia, które ledwo przekraczają najniższą krajową, przeciążenie pracą wynikające z redukcji zatrudnienia, a także łamanie praw pracowniczych i brak poszanowania wolności związkowej - mówi Wojciech Jendrusiak, przewodniczący międzyzakładowej organizacji OPZZ Konfederacja Pracy.

Związkowcy domagają się podwyżki o 1200 zł dla każdego pracownika od początku stycznia roku, zaprzestania łamania praw pracowniczych oraz pełnego poszanowania działalności związkowej.

- Dotychczasowe mediacje nie rokują, aby postulaty były spełnione - ubolewa Wojciech Jendrusiak, jeden z organizatorów protestu. - Kolejne rozmowy odbędą się 15 grudnia, ale działać musimy już teraz, żeby pokazać naszą determinację na rzecz poprawy warunków pracy i wynagradzania - zaznacza związkowiec.

Strajk ostrzegawczy planowany jest od 12.00 do 14.00 w najbliższą niedzielę handlową. Sklepy sieci Kaufland działają w Bielsku-Białej - na osiedlu Karpackim oraz przy ulicy Warszawskiej w Comfy Park Bielik.

MIC