Dziś przed południem lokalnie działacze Konfederacji spotkali się z dziennikarzami przed Szpitalem Wojewódzkim w Bielsku-Białej, by przedstawić ocenę sytuacji w służbie zdrowia oraz przybliżyć propozycje rozwiązań, by usprawnić system.

W konferencji prasowej wzięli udział lokalni działacze ugrupowania reprezentujący Nową Nadzieję i Ruch Narodowy. Mówcy w ponurych barwach odmalowali obraz polskiej służby zdrowia.

- Minister zdrowia została zobowiązana do znalezienia 10 mld oszczędności w Narodowym Funduszu Zdrowia - stwierdził Cezary Czapiga z Nowej Nadziei. – Będzie się to odbywało kosztem najsłabszych, najstarszych, dzieci, chorych onkologicznie - wyliczał działacz Nowej Nadziei, który jest radnym Czechowic-Dziedzic.

W związku z tym zostaną ograniczone limity przyjęć do specjalistów, diagnostyka obrazowa, tomografia komputerowa. - Sytuacja jest skandaliczna. W czasie kiedy stosuje się emocjonalny szantaż opowiadając o cierpieniach zwierząt, gdy ludzie cierpią zapada cisza. Po cichu są oni praktycznie poddawani eutanazji.

- Ostatnia reforma systemu ochrony zdrowia w Polsce miała miejsce na przełomie wieków - zauważyła Joanna Banaś, wiceprzewodnicząca Nowej Nadziei w Bielsku-Białej. - Minęło więc ponad 20 lat, kiedy to zarówno PiS, jak i PO nie zrobiły nic, żeby naprawić ten system, który tak napradę szkodzi, a nie pomaga.

Joanna Banaś uważa, że dla polepszenia sytuacji w systemie ochrony zdrowia konieczne byłoby rozbicie monopolu NFZ. - Nie można ciągle dosypywać do dziurawego worka - przekonywała działaczka Nowej Nadzei. – Pieniądze trzeba wydawać efektywnie. Jako Konfederacja uważamy, że konkurencja w ramach koszyka świadcznych usług, jak również w ramach składki, na pewno przyczyni się do poprawienia jakości świadcznych usług, jak i wydajności systemu ochrony zdrowia - stwierdziła Joanna Banaś.

Dla działaczy Konfederacji przykładem udanej reformy jest Holandia. - Każdy obywatel tego kraju zamiast płacić składkę zdrowotną bierze na siebie obowiązek wyboru jednego z towarzystw ubezpieczeniowych, które świadczą usługi zdrowotne - przybliżał Marcin Mazurek z Ruchu Narodowego. - Okazuje się, że koszt takiego rozwiązania jest dla obywatela Holandii niższy, niż składka zdrowotna w Polsce.

MIC