Interwencja służb zapobiegła tragedii. Z kamienicy w centrum miasta ewakuowano osiem osób - foto
Interwencja straży pożarnej i załogi ratownictwa medycznego zapobiegła tragedii w centrum Bielska-Białej. Trzy osoby, w tym dziecko, z podejrzeniem zatrucia tlenkiem węgla trafiły do szpitala. Do zdarzenia doszło w minioną sobotę.
- Wszystkich w mieszkaniu boli głowa i piszczy im w uszach. Koleżanka straciła przytomność, obecnie przytomna. W mieszkaniu jest piecyk gazowy - takie zgłoszenie wpłynęło do służb ratunkowych.
Kiedy ustalono, że zgłoszenie dotyczy budynku mieszkalnego w centrum Bielska-Białej, na miejsce skierowano jednocześnie służby ratownicze. Strażacy zastali w mieszkaniu osiem osób, które natychmiast zostały ewakuowane na korytarz. Zagrożenie było realne, co potwierdził pomiar stężenia tlenku węgla.
Piecyk gazowy w kuchni został natychmiast wyłączony, a mieszkanie przewietrzone. Dwie osoby zgłosiły wcześniejsze omdlenia, wszystkie zaś skarżyły się na zawroty głowy i nudności. Szczególny niepokój budziło zachowanie dziecka, które wykazywało oznaki nadmiernej senności. Po przebadaniu całej ósemki, troje poszkodowanych, w tym dziecko, zostało przewiezionych do szpitali w Bielsku-Białej.
W związku z rozpoczęciem sezonu grzewczego Komenda Miejska Państwowej Straży Pożarnej w Bielsku-Białej ostrzega przed tlenkiem węgla, bezwonnym, bezbarwnym i śmiertelnie niebezpiecznym gazem. Uchronić się przed niebezpieczeństwem można montując w mieszkaniu czujnik tlenku węgla.
MIC
Oceń artykuł:
48 4