Zatrzaśnięte drzwi balkonowe stały się przyczyną interwencji straży pożarnej w budynku przy ul. Skłodowskiej-Curie w Bielsku-Białej. Na balkonie uwięziona została starsza kobieta. Ostatecznie, z pomocą musiał przyjść wezwany ślusarz.

Do zdarzenia doszło po godzinie 10:20. Kobietę, wzywającą pomocy na balkonie, zauważyli pracownicy pobliskiego żłobka, którzy niezwłocznie powiadomili straż pożarną. Z treści zgłoszenia wynikało, że lokatorka znajdowała się na balkonie w samym szlafroku, co wskazywało na zagrożenie wychłodzeniem.

Najprawdopodobniej wyszła na chwilę na świeże powietrze, a drzwi balkonowe zatrzasnęły się za nią, odcinając drogę powrotu do mieszkania. Na miejsce udały się dwa zastępy ratownicze, które potwierdziły zgłoszenie. Używając drabiny mechanicznej, ratownicy w koszu wjechali na poziom balkonu, by umożliwić kobiecie bezpieczną ewakuację z czwartej kondygnacji. Ku zaskoczeniu służb, starsza kobieta, mimo trudnej sytuacji, odmówiła jednak wejścia do kosza. Jej decyzja, prawdopodobnie podyktowana lękiem wysokości

Wobec braku możliwości ewakuacji poszkodowanej z balkonu, jedynym rozwiązaniem było dostanie się do mieszkania i otwarcie zatrzaśniętych drzwi od wewnątrz. Na miejsce wezwano ślusarza. Służby oczekiwały na jego przyjazd i otwarcie mieszkania oraz drzwi balkonowych. Cała interwencja trwała około dwie godziny.

bb