Dobiegają końca prace przy rozbiórce kamienicy przy ul. Partyzantów w Bielsku-Białej, która częściowo zawaliła się w środę nad ranem. Właściciel nieruchomości miał jedynie zabezpieczyć pozostałość kamienicy, a ostatecznie całkowicie ją rozebrał.

Dziś rano po budynku nie ma śladu. Rozebrane zostały nawet piwnice kamienicy z końcówki XIX wieku, która widniała w gminnej ewidencji zabytków, a w miejscu, w którym stał budynek, znajduje się głęboki wykop. 

Jak ustaliła nasza redakcja, nadzór budowlany, który wizytował miejsce katastrofy budowlanej, nie wydał nakazu rozbiórki kamienicy. Zobowiązał tylko inwestora do przygotowania ekspertyzy jej zabezpieczenia.

Z naszych ustaleń wynika, że inwestor posiadał pozwolenie na przebudowę i nadbudowę kamienicy, które wydane zostało 12 listopada przez Urząd Miejski w Bielsku-Białej. Nie było ono prawomocne.

Inwestor, który realizuje prace, jeszcze dziś ma uprzątnąć chodnik i ulice. Według informacji przekazanych do MZD, jeszcze w poniedziałek ponownie otwarte zostaną oba pasy ruchu w kierunku centrum miasta.

bak