Pikietowali przed kuratorium. Chcą podwyżek wynagrodzenia i zatrzymania chaosu - foto
Domagają się sprawiedliwości płacowej, godnego wynagrodzenia i wstrzymania eksperymentów w szkołach. Z tymi postulatami przed bielską delegaturą Śląskiego Kuratora Oświaty pojawili się nauczyciele i przedstawiciele „Solidarności”.
Do pikiety przed delegaturą kuratorium w Bielsku-Białej doszło w środę, jak już informowaliśmy na łamach portalu, wcześniej doszło do oflagowania szkół na terenie miasta. Przed budynkiem kuratorium zjawili się nauczyciele oraz pracownicy oświaty, których wspomagali związkowcy „Solidarności”. Głośno wyrażali sprzeciw wobec obecnej polityki edukacyjnej minister Barbary Nowackiej i upominali się o zmiany.
Czego żądają pracownicy systemu oświaty? Przede wszystkim wstrzymania „chaosu” w edukacji. Ich zdaniem Ministerstwo Edukacji eksperymentuje, wprowadzając zmiany w szkolnictwie. Jako przykład podają brak obowiązkowych zadań domowych, co nie podoba się większości rodziców uczniów szkół.
Kolejne żądania dotyczą podwyżek płac. Związkowcy domagają się minimum 15-procentowej podwyżki wynagrodzenia już od przyszłego roku. Tak by wszyscy pracownicy oświaty godnie zarabiali.
Nauczyciele czekają także na rozliczenia tzw. godzin ponadwymiarowych. Ministerstwo Edukacji wycofało się z sierpniowej nowelizacji, która wzburzyła środowisko i była jedną z przyczyn protestów.
bak
Oceń artykuł:
29 44