W sobotnie popołudnia wypełniona po brzegi sala NOT w Bielsku-Białej stała się miejscem dla ostrej krytyki polskiej sceny politycznej i prezentacji dalekosiężnej wizji przyszłości kraju partii Razem, która zaprezentowała koncepcję „Turbo Polski”. 

Aleksandra Owca przedstawiła koncepcję „Turbo Polski” jako plan dla Polski silnej, ambitnej, która nie godzi się na bylejakość i marazm. Parlamentarzystka skrytykowała polityków PO i PiS za zajmowanie uwagi obywateli „POPiS-owską przepychanką” i teatralnymi konfliktami, aby odwrócić uwagę od problemów normalnych ludzi, takich jak drożyzna, wysokie raty kredytów czy brak pieniędzy w ochronie zdrowia.

Wskazała na przykład Bielska-Białej jako dowód na krótkowzroczność rządzących, którzy nic nie zrobili, aby zadbać o miejsca pracy w obliczu zwijającego się przemysłu motoryzacyjnego, co było nawiązaniem do zamknięcia fabryki Fiata. Pod koniec wystąpienia wezwała do m.in. do budowy elektrowni atomowej.

Później głos zabrał Adrian Zandberg, który również nawiązał do historii Bielska-Białej, której przemysł motoryzacyjny upadł z powodu braku strategii. Później mówił o polskiej scenie politycznej podkreślając, że Polską rządzą „dwaj żyjący nienawiścią emeryci”, a ich wzajemna walka blokuje postęp, podczas gdy realne problemy, takie jak brak mieszkań dla 30-latków czy długie kolejki do lekarza, są ignorowane.

Później proponował, by zamiast sprowadzania ludzi do pracy „w półniewolniczych warunkach”, Polska inwestowała w robotyzację i nowe technologie, aby uzbroić i obronić miejsca pracy. Postulował cel na najbliższą dekadę - zbudowanie w Polsce znaczącego producenta robotów przemysłowych i usługowych.

Lider partii Razem skrytykował budżet państwa na przyszły rok jako antyrozwojowy, wskazując na niskie nakłady na naukę. Zapowiedział, że złoży poprawki budżetowe ratujące instytuty badawcze.

Później wskazywał na uzależnienie Polski od azjatyckich dostaw substancji czynnych do leków, co jest zagrożeniem dla bezpieczeństwa państwa. Zaproponował uruchomienie długoterminowego programu odbudowy suwerenności lekowej i stworzenie publicznego producenta leków. Postulował także inwestycję w polskie centra danych i własne technologie przetwarzania danych, aby odzyskać cyfrową suwerenność.

Adrian Zandberg zakończył swoje przemówienie w Bielsku-Białej apelem o przełamanie klinczu PO-PiS i wysłanie obu głównych liderów „na emeryturę”, aby zbudować nowoczesne i solidarne państwo.

bak