Pijana lekarka przyjęła więcej pacjentów. Prokuratura wyjaśnia okoliczności zdarzenia
Większą liczbę pacjentów przyjęła pijana lekarka, która pod koniec października pełnił dyżur w Szpitalu Żywiec mając w wydychanym powietrzu 3,5 promila. Prokuratura ustala, czy nie naraziła ich na utratę zdrowia lub życia.
Śledczy nadzorują dochodzenia prowadzonego przez żywieckich policjantów. Jak poinformował prokurator rejonowy Łukasz Witkowski, pijana lekarka, która z 30 na 31 października pełniła dyżur w nocnej i świątecznej opiece zdrowotnej Szpitala Żywiec przyjęła nie tylko mężczyznę, którego syn zgłosił się do naszej redakcji i powiadomił policję o podejrzeniu, że lekarka może znajdować się pod wpływem alkoholu.
Prokuratura nie chce ujawnić, ilu łącznie pacjentów przyjęła kobieta, która wydmuchała trzy i pół promila alkoholu, ale zapewnia, że ustaliła personalia pacjentów, którzy feralnej nocy zgłosiły się do Szpitala Żywiec i będzie ustalać okoliczności udzielanych świadczeń medycznych. W toku prowadzanego dochodzenia ustalane będzie w szczególności, czy pijana lekarka naraziła któregoś z pacjentów na utratę życia i zdrowia.
Mimo ustalenia danych pacjentów przyjętych przez pijaną lekarkę w trakcie dyżuru z 30 na 31 października, prokuratura zwraca się z apelem do wszystkich osób, które w ostatnim czasie zgłosiły się do Szpitala Żywiec, a zachowanie lekarza pełniącego dyżur budziło ich wątpliwości, o zgłaszanie się do prokuratury w Żywcu.
bak
Oceń artykuł:
13 9Komentarze 2
