Szarpała i kopała po głowie rówieśnicę. Szokujące nagranie z parku pozwoli ukarać sprawców?
Wstrząsające nagranie z parku na osiedlu Grunwaldzkim w Bielsku-Białej obnaża brutalność rówieśniczą, która przekracza wszelkie granice. Film przesłany do redakcji ukazuje szarpaninę dwóch młodych dziewcząt, eskalującą do aktu skrajnej przemocy, gdzie ofiara jest kopana po głowie. Całe zdarzenie jest nie tylko rejestrowane telefonem, ale przemoc wzbudza podziw małoletnich obserwatorów. Policja nie otrzymała zgłoszenia o zdarzeniu, ale obejmie park szczególnym nadzorem.
Nagranie pochodzi z parku przy ul. Zielonej na osiedlu Grunwaldzkim. Najprawdopodobniej całe zdarzenie miało miejsce początkiem ubiegłego tygodnia. Widać na nim młodzież szkolną, najprawdopodobniej narodowości ukraińskiej. W pewnym momencie dochodzi do bójki. Ktoś łapie za telefon i nagrywa. Na filmie widać, jak większa z dziewczyn rzuca swoją ofiarą o ziemię, a następnie brutalnie kopie ją po głowie.
Brutalne nagranie krąży w sieci
Film przesłała na naszą redakcyjną skrzynkę mieszkanka Bielska-Białej. Jest narodowości ukraińskiej i znalazła film na jednej z grup na Telegramie - to popularny w krajach wschodnich komunikator. - Jestem w całkowitym szoku zachowaniem naszych ukraińskich dzieci. Sama jestem Ukrainką, mamą, ale moja dusza boli za dziewczynę, którą biją na filmie. Nie spałam przez całą noc z powodu tego, co zobaczyłam - mówi.
Nagranie opatrzone jest szeregiem przekleństw młodzieży. - Nie jestem w stanie przetłumaczyć go w stu procentach, mówią po rosyjsku. I nie ma tam ani jednego normalnego słowa, tylko przekleństwa - relacjonuje nagranie. Świadkowie bójki instruują i podpowiadają agresorce, jak uderzać ma swoją ofiarę.
- Mówią, w które części ciała biją dziewczynę. Proszą, aby gruba kobieta, która bije dziewczynę, kopnęła ją. Dzieci, które nagrywają, są szczęśliwe i śmieją się. Administrator grupy, która opublikował ten film, nie zamierzał nigdzie o nim informować i zareagowała obojętnie na moją uwagę - dodaje Ukrainka. Pod nagraniem pojawiło się kilka komentarzy. Niektórzy sugerują, że widoczna na nagraniu grupa młodzieży bardzo często przebywa w parku. - Siedzą tam i palą. Reakcja jest ostra na uwagi - sugerują.
Ukrainka chciałaby, żeby sprawcy zostali ukarani. - Nie ma znaczenia, jaka jest narodowość, ale to jest po prostu okropne i bolesne dla skrzywdzonych dzieci, bez względu na narodowość - słusznie zauważa.
Gdzie szukać pomocy?
Nagranie ze zdarzeniem pokazaliśmy oficerowi prasowemu bielskiej policji. - Nie mamy żadnego zgłoszenia w tej sprawie - przyznaje kom. Sławomir Kocur. Policjant zapewnia jednak, że rejon zdarzenia zostanie objęty szczególnym nadzorem przez funkcjonariuszy, którzy zawsze reagują na podobne zdarzenia.
Wsparcie ofiarom przemocy, również tej rówieśniczej, oferuje Podbeskidzki Ośrodek Interwencji Kryzysowej w Bielsku-Białej. Specjaliści oferują pomoc psychologiczną i znalezienie rozwiązania każdej sytuacji. POIK zapewnia dyskrecję i bezpieczeństwo, a w przypadku zagrożenia tymczasowe schronienie w hostelu.
Pomoc świadczona jest bezpłatnie przez całą dobę także pod nr tel - 33 814 62 21. Dzwonić można także na Kryzysowy Telefon Zaufania pod numer 116 123, Młodzieżowy Telefon Zaufania - nr 116 111 (czynny przez całą dobę) oraz Dziecięcy Telefon Zaufania Rzecznika Praw Dziecka - 800 121 212 (czynny całą dobę).
Bartłomiej Kawalec
[email protected]
Oceń artykuł:
57 15
Rodzice gen Z nie zwrócą uwagi nawet, jeśli koło nich widlarze żłopią piwska.
A co do bójki - trochę dziwię się poszkodowanej, przecież wystarczyłoby, żeby odbiegła dwa metry to ten sumo-kaszalot sam by padł. Tłuszcz by jej płuca zalał.