Chcą wstrzymania „chaotycznych reform”. Placówki oflagowane, w środę pikieta - foto
Nasila się protest nauczycielskiej „Solidarności”. Od kilku dni na budynkach szkół w Bielsku-Białej wywieszane zostały związkowe flagi. W środę przed bielską siedzibą delegatury kuratorium oświaty odbędzie się pikieta protestacyjna.
Protest w bielskich szkołach i placówkach oświatowych rozpoczął się 12 listopada i jest częścią ogólnopolskiej akcji prowadzonej przez Krajową Sekcję Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność”.
Związkowcy sprzeciwiają się w szczególności: lekceważeniu przez rząd zasad dialogu społecznego i braku systemowych rozwiązań dotyczących wynagrodzeń. Protest w Bielsku-Białej polegał dotychczas m.in. na oflagowaniu budynków , kolportażu ulotek z postulatami i innych materiałów informacyjnych.
W najbliższą środę bielscy związkowcy postanowili jednak wyjść z akcją ze szkół i przedstawić petycję z postulatami przed siedzibą Delegatury Śląskiego Kuratorium Oświaty w Bielsku-Białej. - Petycja składa się z sześciu postulatów – przybliża Justyna Kurasiewicz, przewodnicząca Sekcji Regionalnej Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” Regionu Podbeskidzie. - Dotyczą one m.in. kwestii finansowania oświaty, wprowadzenia systemowego wzrostu wynagrodzeń i wstrzymania chaotycznych reform w oświacie.
Szefowa oświatowej „Solidarności” w Bielsku-Białej przyznaje, że kwestia rozliczania godzin ponadwymiarowych, która wzburzyła ostatnio środowisko nauczycielskie w całym kraju, nie znalazła się w petycji. Ministerstwo zapowiedziało bowiem wycofanie się z tej reformy. Jednak, jak podkreśla nasza rozmówczyni: – Dopóki sprawa nie zostanie definitywnie załatwiona i nie zostanie wypłacone wyrównanie tym nauczycielom, którzy padli ofiarą owego pomysłu, będziemy o tym przypominać.
MIC
Oceń artykuł:
22 51Komentarze 8
