566 młodych ludzi z terenu całej diecezji przyjętych zostało w sobotę do grona lektorów. Do uroczystości doszło w kościele Najświętszego Serca Pana Jezusa w Bielsku-Białej. W liturgii uczestniczyło kilkudziesięciu kapłanów.

Mszy przewodniczył biskup Roman Pindel, który w homilii nawiązał do motywu służby przy ołtarzu i odpowiedzialności związanej z głoszeniem Słowa Bożego. Przywołując starożytną maksymę quidquid agis, prudenter agas et respice finem - „Cokolwiek czynisz, czyń roztropnie i zważaj na koniec” - zachęcił młodych lektorów, by w codziennych wyborach patrzyli dalekosiężnie i szukali prawdziwego celu swoich działań.

- Dziś będziecie ustanowieni lektorami, a więc ludźmi, którym Kościół powierza ważne zadanie. Przecież, mimo że jesteście młodymi ludźmi, to wy będziecie czytać w niedzielę i w tygodniu odpowiedni fragment z Pisma Świętego, a więc słowo, które od Boga pochodzi - podkreślił, cytując im tekst św. Jana Pawła II.

„W wieku 10, 12 lat byłem ministrantem, ale muszę wyznać, że niezbyt gorliwym. Moja matka już nie żyła… Mój ojciec, spostrzegłszy moje niezdyscyplinowanie, powiedział pewnego dnia: Nie jesteś dobrym ministrantem. Nie modlisz się dosyć do Ducha Świętego. (...) I pokazał mi jakąś modlitwę. Nie zapomniałem jej. Była to ważna lekcja duchowa, trwalsza i silniejsza niż wszystkie, jakie mogłem wyciągnąć w następstwie lektur czy nauczania, które odebrałem. Z jakim przekonaniem on do mnie mówił! Jeszcze dziś słyszę jego głos. Rezultatem tej lekcji z dzieciństwa jest moja encyklika o Duchu Świętym” - cytował biskup.

Po komunii świętej biskup w uroczystym obrzędzie, wręczając wraz z innymi kapłanami krzyże i egzemplarze Pisma Świętego, przyjął 566 ministrantów do grona lektorów. Wszyscy pochodzą z różnych zakątków diecezji bielsko-żywieckiej i przygotowywali się do pełnienia funkcji na specjalnych lektorskich kursach.

bb