W budżecie NFZ brakuje miliardów złotych. Czeka nas zapaść służby zdrowia? - foto
Przemysław Drabek i Stanisław Szwed przedstawili dziś na konferencji prasowej przed Szpitalem Wojewódzkiem w Bielsku-Białej katastrofalną wizję polskiej służby zdrowia. Skutki złych decyzji rządu odczują także mieszkańcy Bielska-Białej?
- NFZ będzie miał w tym roku dziurę budżetową na poziomie 14 miliardów złotych, a w przyszłym roku mówi się, że wyniesie ona nawet 26 mld zł - wyliczał w trakcie konferencji poseł Przemysław Drabek.
- Kiedy rządzący powinni zająć się finansami NFZ słyszę skandaliczne wypowiedzi ministra finansów, który mówi, że żyje w polityce tylko po to, żeby odebrać immunitet Zbigniewowi Ziobro - skwitował poseł PiS. Drabek poruszył także sprawę Funduszu Medycznego, który - jak zaznaczył - miał zapewnić w Bielsku-Białej finansowanie inwestycji w infrastrukturę poprawiającą dostępność do leczenia onkologicznego.
Tymczasem po objęciu resortu zdrowia przez minister Izabelę Leszczynę fundusze te zostały na dwa lata zamrożone. - Pod względem finansowym najtrudniejsza sytuacja w NFZ jest obecnie w oddziałach śląskim i mazowieckim - dodał poseł Stanisław Szwed. - Brakuje środków za nadwykonania, nie wszystkim szpitalom wypłacono należności z tego tytułu nawet za pierwszy kwartał - mówił były wiceminister.
Poseł Drabek podsumował, że likwidacja 30 proc. szpitali powiatowych, co zapowiada obecna minister zdrowia, doprowadzi do paraliżu działalności takich placówek, jak Szpital Wojewódzki w Bielsku-Białej. - Proszę sobie wyobrazić, co może się stać, jeżeli nawet przejściowe zamknięcie kilku oddziałów w szpitalu w Żywcu, spowodowało praktycznie zatkanie się Szpitala Wojewódzkiego w Bielsku-Białej - mówił poseł.
MIC
Oceń artykuł:
61 70Komentarze 13
