Kamienica przy Klimczoku straszy przechodniów. Tynk poniżej rynny został skuty celowo - foto
Zarządca uspokaja, że stan elewacji kamienicy przy ul. Cyniarskiej w Bielsku-Białej nie stanowi zagrożenia dla pieszych. Dodatkowo jednak zostaną przeprowadzone czynności sprawdzające. Jest szansa, że już w przyszłym roku kamienica wypięknieje.
Czytelnik, który uczestniczył w obchodach Święta Niepodległości, zwrócił uwagę naszej redakcji na niepokojący stan kamienicy przy ulicy Cyniarskiej 12. Pod okapem z lewej strony frontowej elewacji widać osłonięty fragment ceglanego muru, z którego - jak sugeruje mieszkaniec - mógł odpaść tynk.
Sprawa jest o tyle poważna, że niżej znajduje się ruchliwy chodnik, a odłamki spadające z dużej wysokości zagrażać mogą pieszym. W związku z tym skontaktowaliśmy się z administratorem nieruchomości, który uspokoił nas, że odsłonięte fragmenty muru są rezultatem celowego miejscowego skucia tynku kilka lat temu i od tego żaden fragment muru nie upadł na chodnik czy ulicę. Zapewnił jednocześnie, że dodatkowo dla wyeliminowania wszelkiego ryzyka niezwłocznie przeprowadzone zostaną czynności sprawdzające.
Dowiedzieliśmy się również, że już w przyszłym roku kamienica może przejść remont. Do miejskiego konserwatora zabytków wpłynął wniosek o dotację na remont jej frontowej elewacji. Dotacja taka przyznawana jest na prace konserwatorskie, restauratorskie lub roboty budowlane przy zabytkach wpisanych do rejestru zabytków lub gminnej ewidencji zabytków. Pokrywa ona nawet 50 proc. kosztów.
Jak informuje administrator nieruchomości, rozstrzygnięcie w sprawie dotacji powinno zapaść początkiem przyszłego roku. Jest więc szansa, że odstręczający obecnie swoim wyglądem budynek odzyska blask.
MIC

Oceń artykuł:
14 23