Nie będzie podwyżki wynagrodzenia dla prezydenta Jarosława Klimaszewskiego. Przynajmniej na razie. Na początku dzisiejszej sesji sam zainteresowany złożył wniosek formalny o wycofanie projektu. Jednogłośnie poparli go wszyscy radni.

Nim doszło do głosowania głos zabrał prezydent Bielska-Białej. - Pracujemy nad przyszłorocznym budżetem miasta. Trudno stwierdzić czy znajdą się w nim pieniądze na podwyżki, poza pensją minimalna - uzasadniał Jarosław Klimaszewski. - Miło mi, że taki pomysł się pojawił, ale proszę o jego zdjęcie.

Wniosek prezydenta jednogłośnie poparli wszyscy radni - za wycofaniem projektu głosowało 22 radnych.

Propozycja podwyżki wynagrodzenia prezydenta Bielska-Białej była związana z publikacją rozporządzenia Rady Ministrów zmieniającego stawki wynagradzania pracowników samorządowych. Zgodnie z przedłożonym projektem uchwały, przewodnicząca Rady Miejskiej proponowała, by wynagrodzenie zasadnicze i dodatek funkcyjny prezydenta został podwyższony do stawek maksymalnych, które wynoszą 11 310 i 3 650 zł. 

Ponadto prezydentowi przysługują dodatki: specjalny i za wieloletnią pracę. Dodatek specjalny wynosi 30 proc. sumy wynagrodzenia zasadniczego i dodatku funkcyjnego - kwota ta miała wzrosnąć do 4 488 zł. Dodatek za wieloletnią pracę stanowi nie więcej niż 20 proc. wynagrodzenia zasadniczego.

Zgodnie z wycofanym projektem, prezydent Jarosław Klimaszewski miał otrzymać wyrównanie od 1 lipca. 

bak