Prywatna firma odnowiła pomnik Żołnierzy AK znajdujący się na cmentarzu na Błoniach. Wcześniej renowacji obelisku domagał się radny Michał Guzdek, ale władze miasta tłumaczyły, że nie ma podstawy prawnej, by sfinansować prace.

Interpelacja w sprawie remontu pomnika złożona została przez radnego Bielska-Białej pod koniec sierpnia. Michał Guzdek przypominał w jej treści, że monument to symboliczne miejsce pamięci, które dla wielu mieszkańców Bielska-Białej i całego regionu jest symbolem odwagi, poświęcenia i niezłomności. 

- To tutaj wyryto w kamieniu nazwiska bohaterów, którzy oddali życie za wolną Polskę. Niestety, z upływem czasu litery i nazwiska stają się coraz mniej czytelne. Kamień, który miał być wiecznym świadectwem ich ofiary, zaczyna milknąć. A przecież to właśnie imiona i nazwiska poległych żołnierzy stanowią serce tego pomnika - nadają mu prawdziwy sens. Dzięki nim pamięć o ofierze nie jest anonimowa - pisał.

Radny apelował, by miasto odnowiło i odtworzyło nazwiska żołnierzy AK na pomniku. Wniosek nie doczekał się realizacji, bo pomnik nie jest miejscem pamięcy narodowej znajdującym się w utrzymaniu gminy.

- Obiekt ten nie znajduje się na stanie majątku gminy Bielsko-Biała. Gmina nie współuczestniczyła w jego powstaniu i nie finansowała jego budowy - pisał wiceprezydent Przemysław Kamiński. - Nie ma żadnej podstawy prawnej aby z budżetu gminy (pieniędzy publicznych) finansować jakiekolwiek prace przy tym obiekcie. W kwestii podjęcia i wykonania wnioskowanych w interpelacji prac, proszę zwrócić się do właściciela gruntu - odsyłał urzędnik. Tym jest parafia znajdująca się w Cygańskim Lesie.

Dość niespodziewanie po kilku tygodnich pomnik Żołnierzy AK na cmentarzu na Błoniach doczekał się odtworzenia nazwisk bohaterów. Jak poinformował radny Paweł Korzondkowski z PiS, renowację pomnika sfinansował Zakład Pogrzebowy Lete. W pracach uczestniczył także radny Michał Guzek.

bak