Nie tylko ciepłe ściany, ale i piękny widok. Nowe murale nawiązują do nazwy bielskiego osiedla - foto
Krajobraz osiedla Karpackiego wzbogacił się o kolejny efektowny element, który przyciąga wzrok. Na ścianach wieżowca przy ul. Doliny Miętusiej w Bielsku-Białej pojawiły się wielkoformatowe murale nawiązujące do nazwy osiedla.
Dzieła pojawiły się jeszcze w ub. roku, w ramach prowadzonych prac termomodernizacyjnych, które wciąż są kontynuowane. To już kolejny krok w stronę estetyzacji tej części Bielska-Białej, gdzie surowa architektura blokowisk ustępuje miejsca motywom zaczerpniętym prosto z natury i kultury regionu.
Co ciekawe, wprowadzenie artystycznego motywu nie podnosi kosztów inwestycji. Jak zapewnia Jerzy Skwark, prezes Karpackiej Spółdzielni Mieszkaniowej, projekt kolorystyki elewacji i tak musiał zostać wykonany, a zastąpienie prostych pasów muralem jest rozwiązaniem równie ekonomicznym, co efektownym. Całość prac opiewa na kwotę 6,5 mln zł, z czego blisko 2 mln zł pozyskano w formie umarzalnej pożyczki.
Poza walorami wizualnymi, mieszkańcy zyskali przede wszystkim realne oszczędności energii cieplnej dzięki dociepleniu ścian, remontowi balkonów oraz montażowi nowych daszków nad ostatnią kondygnacją.
Mural na wieżowcu przy ulicy Doliny Miętusiej 3 to kontynuacja konsekwentnej polityki Karpackiej Spółdzielni Mieszkaniowej, która od lat stawia na motywy związane z fauną, florą i tradycją Karpat.
Tradycja ta sięga dekady wstecz, kiedy to na wieżowcu przy ulicy Morskie Oko 23 pojawiła się słynna kozica autorstwa Ilony Krieser. Później elewacje osiedla ozdobiły kompozycje Doriana Mączki, nawiązujące do górskich szczytów i tatrzańskich jezior. Obecny projekt idealnie wpisuje się w ten nurt, sprawiając, że osiedle Karpackie staje się jedną z najbardziej rozpoznawalnych i malowniczych enklaw Bielska-Białej.
bb
Oceń artykuł:
66 12



I chyba staje się lokalną atrakcją. Często widuję osoby, jak robią zdjęcia tych murali.