Niespełna dwuletnie dziecko z hipotermią trafiło do szpitala. Jego stan określany jest jako ciężki
Niespełna dwuletnie dziecko w stanie hipotermii trafiło dziś rano do Szpitala Pediatrycznego w Bielsku-Białej - ustaliła nasza redakcja. Jak nieoficjalnie ustaliliśmy, maluch został wyjęty ze stawu, do zdarzenia doszło w Komorowicach.
Zgłoszenie do służb wpłynęło przed godz. 8.00. Funkcjonariusze policji zostali wezwani do przychodni zdrowia przy ul. Czereśniowej w Bielsku-Białej. Tam trafiło dziecko, które zostało wyciągnięte ze stawu - było nieprzytomne. Nieoficjalnie ustaliliśmy, że z niespełna dwuletnim dzieckiem przyszło trzech mężczyzn.
Personel placówki natychmiast podjął decyzję o przewiezieniu dziecka na izbę przyjęć Szpitala Pediatrycznego w Bielsku-Białej. To chłopczyk w wieku niespełna dwóch lat. Jest w stanie hipotermii.
- Policjanci wyjaśniają wszystkie okoliczności zdarzenia - mówi kom. Sławomir Kocur, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej. Ustalane będzie m.in. to, w jaki sposób niespełna dwuletnie dziecko wpadło do stawu oraz kto sprawował nad nim opiekę w chwili niebezpiecznego zdarzenia.
Jak nieoficjalnie ustaliliśmy, życie dziecka nie jest zagrożone. Jego stan określany jest jako ciężki, ale stabilny. O zdarzeniu powiadomiona została Prokuratura Rejonowa Bielsko-Biała Północ.
bak
Oceń artykuł:
48 3Komentarze 5
