Tragiczny koniec akcji w Międzyrzeczu. Policjanci ujawnili w korycie ciało młodej kobiety
Ponad stu funkcjonariuszy skierowano dziś do kolejnej odsłony działań związanych z zaginięciem 33-latki z Międzyrzecza Górnego. W południe działania zostały przerwane, w korycie rzeki najprawdopodobniej ujawniono ciało poszukiwanej kobiety.
Działania służb zostały zakończone w okolicy południa. Jak ustaliliśmy, w korycie potoku Jasienica odnaleziono ciało odpowiadające rysopisowi zaginionej. Miejsce ujawnienia zwłok oddalone jest o ok. pół kilometra od domu kobiety. Na miejsce udaje się prokurator. Śledczy potwierdzać będą tożsamość ofiary.
W działaniach od rana brali udział płetwonurkowie i łódź z sonarem. To zmiana charakteru prowadzonych poszukiwań, które od kilku dni trwały głównie na lądzie. Brali w nich udział policjanci oraz strażacy, którzy wykorzystali drony z termowizją, quady czy sprzęt terenowy. W środowych działaniach było podobnie.
- W akcji udział wezmą nurkowie oraz łódź z sonarem - mówił rano kom. Sławomir Kocur, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej. Funkcjonariuszom pomagały jednostki PSP i OSP.
Dla wielu mieszkańców sprawa ma wiele związków z zaginięciem 24-letniej Karoliny Wróbel z Czechowic-Dziedzic. Na obecnym etapie nic nie wskazuje, by w zaginięciu 33-latki występował wątek kryminalny.
bak
Oceń artykuł:
43 11