Podczas październikowej sesji radni Bielska-Białej przyjmą kolejną nowelizację uchwały budżetowej. W projekcie po raz kolejny znalazły się środki, by wyprzedzająco nadpłacić część zadłużenia. Tym razem kwota długu ma zostać obniżona o 23 mln zł.

Wszystko z powodu planowanej wcześniejszej spłaty części kredytu zaciągniętego w Europejskim Banku Inwestycyjnym w 2022 roku. Łącznie w tym roku miasto nadpłaciło już 65 mln zł zobowiązań.

Do podobnej operacji finansowej doszło wiosną tego roku, gdy miasto spłaciło 35 mln zł kredytu również zaciągniętego w Europejskim Banku Inwestycyjnym w Luksemburgu. We wrześniu w uchwale znalazła się kwota 7 mln zł, by spłacić kredyt zaciągnięty w 2019 roku w Banku Gospodarstwa Krajowego w Warszawie.

Po zmianach planowane dochody Bielska-Białej na koniec roku wynieść mają 2 000,4 mln zł, wydatki ponad 2 091,4 mln zł, a planowany deficyt 91,02 mln zł. Deficyt będzie niższy niż po wrześniowej nowelizacji o 2 miliony złotych (w pierwotnej wersji budżetu z grudnia ub. roku miał wynieść ponad 85 mln zł).

Jeśli dojdzie do przyjęcia nowelizacji uchwały budżetowej w trakcie październikowej sesji, to kwota zadłużenia gminy na koniec 2025 roku wynieść ma niewiele ponad 566 mln zł (w pierwotnej wersji uchwały budżetowej na koniec roku zadłużenie miało osiągnąć rekordowe ponad 641 mln zł).

bak