Wrocławska agencja wynajęła słupy. Nie można zamieszczać treści sprzecznych z dobrym obyczajem
Kwotę ponad 5,8 tys. zł miesięcznie zaoferowała spółka Rengl Polska za dzierżawę 36 słupów reklamowo-ogłoszeniowych w Bielsku-Białej. Była to jedyna oferta w ponowionym konkursie. Umowa zostanie zawarta do końca 2028 roku.
W pierwszym postępowaniu nie zgłosiła się żadna firma gotowa wydzierżawić słupy. W drugim wystartowała tylko agencja reklamowa z Wrocławia, które o symboliczne 52 zł przebiła cenę wywoławczą. Spółka Rengl Polska ma dwóch wspólników, to osoby będące obywatelami Republiki Czeskiej. Zgodnie z warunkami, umowa zawarta zostanie z datą od 1 stycznia 2026 roku i obowiązywać będzie przez 36 miesięcy.
Przedmiotem dzierżawy jest 36 słupów. Dzierżawca zobowiązany jest wykorzystywać je wyłącznie w celu prowadzenia działalności reklamowo-ogłoszeniowej. Urzędnicy zabraniają umieszczenia na słupach ogłoszeń o treści sprzecznych z dobrym obyczajem, obrażającymi uczucia religijne czy normy prawne.
Maksymalna grubość nawarstwienia plakatów to ok. 1,5 cm. Wyłoniony w konkursie dzierżawca w okresie obowiązywania umowy zobowiązany jest „do ośmiokrotnego bezpłatnego plakatowania i eksponowana” afiszy na rzecz miasta. 20 proc. powierzchni słupów udostępniana jest stale na rzecz gminy.
Słupy stoją m.in. na placach Ratuszowym i Żwirki i Wigury i przy ulicy Piastowskiej, Cechowej, 11 Listopada, Partyzantów, Słowackiego, Sobieskiego, Babiogórskiej, Cieszyńskiej, Żywieckiej czy al. gen Andersa.
bak
Oceń artykuł:
20 28