Miasto chce maksymalnych podwyżek. Obejmą niemal wszystkie podatki od nieruchomości
Władze miasta chcą podwyższyć do granic maksymalnych niemal wszystkie stawki podatków od nieruchomości. Podwyżka podatków przyniesie dodatkowy dochód do budżetu szacowany na ok. 8,5 mln zł. Projekt uchwały trafił już do radnych.
Maksymalne stawki zostały zwaloryzowane o wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych ogłaszany przez GUS. Inflacja w pierwszej połowie br. wyniosła 4,5 proc. i o tyle Ministerstwo Finansów podniosło maksymalne stawki. Ostateczną stawkę podatku określa w drodze uchwała gmina, a konkretniej radni.
Radni otrzymali projekt uchwały, w którym proponuje się podwyższenie niemal wszystkich stawek podatku od nieruchomości do granic maksymalnych - taka sytuacja w mieście ma miejsce od wielu lat. Wyjątkiem jest stawka podatku od gruntów i trwających budów w obszarze objętym rewitalizacją, która wynieść ma 0,77 zł wobec maksymalnie dopuszczonej 4,51 zł. - Celem gminy jest wspieranie procesów rewitalizacyjnych, a nie ich fiskalne penalizowanie. Wyższa stawka mogłaby zniechęcać właścicieli do inwestowania na terenach wymagających szczególnego wsparcia, co byłoby sprzeczne z lokalną polityką rozwoju - czytamy.
Proponowane stawki podatku od nieruchomości w Bielsku-Białej od budynków lub ich części:
- mieszkalnych - od 1 mkw. powierzchni użytkowej 1,25 zł (obecnie 1,19 zł),
- związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej oraz od budynków mieszkalnych lub ich części zajętych na prowadzenie działalności gospodarczej - od 1 mkw. pow. użytkowej 35,53 zł (obecnie 34 zł).
Miasto wylicza, że podwyższenie stawek podatku spowoduje wzrost należności z tego tytułu o kwotę około 8,5 mln zł. - Przyjęcie zaproponowanych stawek pozwoli na realizację zadań i obowiązków nałożonych na miasto Bielsko-Biała, które z roku na rok ulegają zwiększeniu - czytamy w uzasadnieniu uchwały.
bak
Oceń artykuł:
37 432