Ponad dwa tysiące zawodników reprezentujących 32 kraje zawitało do Bielska-Białej na turniej Polish Open. Sportowcy rywalizowali równocześnie na dwunastu matach. Polska zajęła drugie miejsce w klasyfikacji medalowej ustępując tylko Ukrainie.

W miniony weekend w hali pod Dębowcem odbył się turniej Polish Open - jeden z największych i najbardziej prestiżowych turniejów karate WKF w Europie. Wystąpili zwodnicy nie tylko z Polski i Europy, ale również ze Stanów Zjednoczonych, Wenezueli czy Hongkongu. Turniej otworzył prezydent Jarosław Klimaszewski.

- Witam wszystkich w Bielsku-Białej, polskiej stolicy kultury. Ale w tych dniach Bielsko-Biała to polska, a nawet europejska stolica karate. Mam nadzieję, że wszystko przebiegnie dzisiaj bezpiecznie i według zasad fair play - mówił podczas ceremonii otwarcia prezydent Klimaszewski. - Udowadniamy kolejny raz, że jesteśmy w stanie w Bielsku-Białej w sposób prawie idealny organizować tak duże wydarzenia sportowe.

W wydarzeniu brało udział 2100 sportowców, a kibice na 12 matach mogli obserwować rywalizację medalistów Mistrzostw Europy, olimpijczyków z Tokio i reprezentantów wielu krajów europejskich. Pierwsze miejsce w klasyfikacji medalowej zajęła Ukraina, drugie miejsce - Polska, a trzecie Dania.

Na przestrzeni lat turniej w Bielsku-Białej z małej imprezy dla dzieci rozwinął się w jeden z największych turniejów karate w Europie. Dzięki bardzo dobrym opiniom na temat organizacji Polish Open do Bielska-Białej trafiają także imprezy o randze mistrzowskiej - w ubiegłym roku Igrzyska Europejskie, a w tym Młodzieżowe Mistrzostwa Europy. Dla niektórych federacji krajowych Polish Open jest turniejem rankingowym, a dobre miejsca wywalczone w Bielsku-Białej przekładają się na powołania do kadry.

bb