Pogranicznicy z Bielska-Białej zatrzymali w ostatnich dniach dwóch obywateli Ukrainy, którzy mieli kłopoty z prawem. Obaj mężczyźni zostali doprowadzeni do granicy swojej ojczyzny i opuścili Polskę bez prawa powrotu przez najbliższe pięć lat.

Pierwsze zdarzenie miało miejsce w piątek. Funkcjonariusze przeprowadzili kontrolę legalności pobytu cudzoziemców w Czechowicach-Dziedzicach i zatrzymali obywatela Ukrainy, który był karany prawomocnym wyrokiem oraz wielokrotnie zatrzymywany przez policję za wykroczenia. Podczas interwencji ujawniono przy nim przedmiot, którego posiadanie jest zabronione na mocy ustawy o broni oraz amunicji.

W niedzielę w Pszczynie pogranicznicy przeprowadzili kontrolę legalności pobytu 38-letniego obywatela Ukrainy. Mężczyzna kończył odbywanie wyroku za jazdą pod wpływem alkoholu, co w jego przypadku było recydywą. Ustalono, że dane 38-latka figurują w wykazie cudzoziemców, których pobyt na terytorium Polski jest niepożądany. Mężczyzna miał orzeczony dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. 

Komendant wydał wobec obu decyzje o zobowiązaniu do powrotu bez określania terminu dobrowolnego wyjazdu, wskazując Ukrainę jako państwo powrotu, a decyzja polegała natychmiastowemu wykonaniu. Jednocześnie orzeczono zakaz ponownego wjazdu na terytorium RP i państw Schengen przez pięć lat.

bb