Jeszcze w tym roku powinna rozpocząć się zapowiadana od dekady rewitalizacja placu Żwirki i Wigury w centrum Bielska-Białej, który w sierpniu przyszłego roku stanie się jedną z ważniejszych przestrzeni obchodów Polskiej Stolicy Kultury. Projekt i pozwolenie na budowę jest już gotowe. Na placu ostatecznie nie pojawi się wagon tramwajowy, ale znikną z niego samochody i pojawią się setki nowych roślin. Na skarpie stworzone zostaną murki z możliwością siedzenia, bo amfiteatralny układ placu daje możliwość organizacji w tym miejscu drobnych wydarzeń kulturalnych.

O dodatkowych planach związanych z wyburzeniem nieczynnego szaletu znajdującego się placu pisaliśmy w niedzielę. Po jego wyburzeniu teren zyska nieco przestrzeni. Sama rewitalizacja placu Żwirki i Wigury, to część większego projektu, w ramach którego 15 przestrzeni czeka rewitalizacja i „odbetonowanie”. 

Tramwaj ostatecznie nie nadjedzie

Nieaktualne są kreślone przed laty plany o ustawieniu w tym miejscu wagonu tramwajowego, który miał być dopełnieniem muralu z 2013 roku. Jego autorami są bielscy artyści - Jacek Grabowski i Piotr Wisła, którzy inspirowali się w swojej wizji widokówką z lat 30. Praca przedstawia widok na ulicę Zamkową i sunący po niej tramwaj. Aby upamiętnić pilotów Franciszka Żwirko i Stanisława Wigurę na niebie widać samolot RWD.

- Ustawienie wagonu tramwajowego pod muralem wiązałoby się ze znacznymi kosztami remontu, które nie były wydatkiem kwalifikowanym w dotacji - tłumaczy Dariusz Gajny. Pojawiały się również koncepcje przebudowy placu zakładające m.in. budowę małego amfiteatru, ale zrezygnowano i z tego pomysłu - budowa siedzisk od strony wejścia głównego do muzeum, wiązałaby się ze znaczną zmianą ukształtowania terenu i koniecznością wycinki niektórych drzew. A ingerencji w obecną roślinność chciano uniknąć.

W tej sytuacji teren w sąsiedzie muralu czeka zagospodarowanie poprzez usunięcie starych fundamentów, obsadzenie roślinnością i ustawienie małej architektury. Na skarpie stworzone zostaną murki z możliwością siedzenia, bo amfiteatralny układ placu Żwirki i Wigury daje możliwość organizacji w tym miejscu drobnych wydarzeń kulturalnych, jak letnia kina plenerowe. Przebudowę czeka także oświetlenie placu i schodów.

Projekt z wydanym pozwoleniem zakłada także usunięcie znacznej części zniszczonej nawierzchni placu, który przestanie być parkingiem, i zastąpieniu ją podłożem mineralnym, który przepuszcza wodę.

Idealne miejsce na kino letnie

Stworzone zostaną rabaty z roślinnością, które ułatwią retencję, a z myślą o niepełnosprawnych przebudowany zostanie mur oporowy przy Muzeum Stara Fabryka, by stworzyć alternatywne dojście do wejścia głównego omijającego schody. Poza wycinką dwóch uschniętych drzew, projekt przewiduje zachowanie obecnego drzewostanu. - Umożliwia on zacienienie stref nasadzeń oraz planowanych elementów małej architektury, ograniczając tym samym zjawisko miejskiej wyspy - tłumaczy urzędnik.

Na placu pojawi się 19 nowych drzew, ponad 400 cisów, 1,2 tys. krzewów i blisko 3,9 tys. bylin i traw. Wśród nich hortensje, róże, tulipany, jałowce, kaliny, trzmieliny, rozplenice czy lawendy. Będzie kolorowo.

- Zastosowano gatunki rodzime oraz ozdobne podstawowe i odmianowe. Projektowane nasadzenia umożliwiają wzbogacenie i przywrócenie do aktywności przyrodniczej istniejących siedlisk i ekosystemów. Projekt nie zawiera w doborze dendrologicznym gatunków inwazyjnych i obcych środowiskowo, a wszystkie rośliny są odporne na występowanie zjawiska miejskiej wyspy ciepła i zmiany klimatu. Nie wymagają także podlewania i nie generują nadmiernych kosztów pielęgnacyjnych - dodaje ogrodnik miejski.

Jesienią ogłoszony zostanie przetarg na wykonawcę prac. Rewitalizacja potrwa do przyszłego roku.

Bartłomiej Kawalec
[email protected]