Pod przewodnictwem bp. Romana Pindla odbyła się w niedzielę w bielskiej katedrze uroczysta inauguracja roku akademickiego. Nabożeństwo zgromadziło przedstawicieli uczelni, którzy modlili się o światło Ducha Świętego na nowy rok nauki.

Na początku ks. Tomasz Sroka, duszpasterz środowiska akademickiego Bielska-Białej powitał przedstawicieli uczelni wyższych miasta, w tym Uniwersytetu Bielsko-Bialskiego, Śląskiego Uniwersytetu Medycznego, Akademii Nauk Stosowanych, Wyższej Szkoły Administracji, Wyższej Szkoły Informatyki i Zarządzania, Wyższej Szkoły Ekonomiczno-Humanistycznej oraz Bielskiej Wyższej Szkoły im. Józefa Tyszkiewicza.

W wygłoszonej homilii bp Pindel przytoczył historię Naamana, potężnego wodza syryjskiego, który pomimo swej pozycji i zasług, cierpiał na nieuleczalną chorobę. Hierarcha podkreślił, że Naaman musiał zejść z piedestału i doświadczyć upokorzenia, by w ogóle móc spotkać Boga. Ciekawym elementem opowieści jest rola niewolnicy, izraelskiej dziewczyny, która wskazała żonie wodza, gdzie szukać pomocy.

- Bóg posługuje się tymi, których świat nie dostrzega - zaznaczył kaznodzieja, wskazując, że właśnie przez słabego i pozornie bezsilnego człowieka Bóg wskazuje drogę do uzdrowienia. Prawdziwa łaska, jak wyjaśnił biskup, wymaga pokory. Naaman, oczekując nadzwyczajnych gestów i rytuałów, oburzył się prostotą polecenia proroka Elizeusza - zanurzenia się siedem razy w rzece Jordan. Elizeusz nawet nie wyszedł do niego, posłał jedynie sługę z nakazem. - To właśnie prostota okazała się próbą wiary i zaufania - mówił.

Dopiero gdy Naaman posłuchał swoich sług i zanurzył się w Jordanie, doświadczył uzdrowienia. Uzdrowienie stało się początkiem wewnętrznej przemiany wodza. Prawdziwa wdzięczność, jak podkreślił hierarcha, prowadzi do uznania źródła dobra. Ta historia jest, zdaniem biskupa Pindla, aktualna również w dzisiejszym świecie nauki, sukcesu i samowystarczalności. - Pokora jest potrzebna, by nie polegać tylko na sobie i na tym, co możemy sami sobie zagwarantować. Wdzięczność - by uznać, że dobro, którego doświadczamy, jest darem, a nie wynikiem transakcji z Bogiem. Wiara - by ogarnąć to, co się wydarza - podkreślał.

bb