Nieczynny od co najmniej pięciu lat publiczny szalet na placu Żwirki i Wigury w Bielsku-Białej w końcu zostanie wyburzony. Kilka tygodni temu urzędnicy wystąpili o wydanie pozwolenia na rozbiórkę przybytku i otrzymali już stosowną zezwolenie.

To ostatni tego typu szalet w mieście. Przy okazji modernizacji placu Wojska Polskiego doszło do wyburzenia szaletu znajdującego się pod płytą placu. Budowle o podobnym przeznaczeniu istniały dawniej koło dworca Bielsko-Biała Główna oraz przy ulicy Sempołowskiej, ale już wiele lat temu zostały zrównane z ziemią. 

Szalet przy placu Żwirki i Wigury powstał z pewnością w minionej epoce, ale trudno oszacować kiedy. Obiekt jest w złym stanie, a jadąc ulicą trudno go dostrzec, bo jest nieco schowany i przylega do Muzeum Starej Fabryki. Po jego wyburzeniu plac zyska nieco przestrzeni. Publiczna toaleta od co najmniej pięciu lat jest nieczynna. - Ostatnie rachunki za zużycie wody pochodzą właśnie z 2020 roku - słyszymy w Ratuszu. Do wyburzenia przybytku dojdzie najprawdopodobniej przy planowanej rewitalizacji placu Żwirki i Wigury.

Publiczne szalety w przestrzeni Bielska-Białej od ponad dekady pełnią samoobsługowe toalety. Jest ich osiem - m.in. przy ul. Kopernika, Kącik, gen. Maczka, Pieczarkowej, u zbiegu Piwnej i Kusia oraz w lasku Bathelta. Czynne są całodobowo przez cały rok, z wyjątkiem szaletu na Bulwarach Straceńskich.

Miasto dwa lata temu zapowiedziało uruchomienie toalety przy ulicy Łukowej, która zastąpić ma zlikwidowany szalet z placu Wojska Polskiego. Temat jak dotychczas nie doczekał się realizacji.

bak