Dziś po południu w nadzwyczajnym trybie zebrała się Rada Miejska w Bielsku-Białej. Posiedzenie trwało kilkanaście minut i decyzją radnych z klubów Platformy Obywatelskiej i Jarosława Klimaszewskiego uchylona została uchwała z apelem przeciwko imigrantom. Jak wyjaśniał radny Krzysztof Jazowy, gdyby do tego nie doszło, to miasto straciłoby ponad miliard złotych dofinansowania unijnego.

Podobnie było w poprzedniej kadencji, gdy samorządy w Polsce podejmowały tzw. uchwały anty-LGBT, a później masowo się z nich wycofywały, bo wszelkie przejawy dyskryminacji - ze względu na płeć, kolor skóry, pochodzenie etniczne lub społeczne język, religię lub przekonania są niezgodne z prawem unijnym.

- Intencją apelu wyrażonego w uchylanej uchwale było podniesienie kwestii bezpieczeństwa mieszkańców Bielska-Białej. Rada Miejska w żadnym stopniu nie miała na celu dyskryminacji rasowej, religijnej, etnicznej czy kulturowej. Treść apelu może budzić w tym zakresie wątpliwości - mówił radny Piotr Kochowski. 

W trakcie sesji Krzysztof Jazowy, przewodniczący klubu radnych PO, wyjaśniał, że miasto otrzymało już pismo, z którego wynikało, że brak uchylenia apelu skutkować będzie utratą kwoty 1,1 mld zł dofinansowania unijnego. W tzw. Umowie Partnerstwa na lata 2021-2027, którą wynegocjował rząd Mateusza Morawieckiego, znalazł się zapis dotyczący równego traktowania. Wszelkie przejawy dyskryminacji wiążą się z utratą dofinansowania. Utrata tych środków, a nawet konieczność zwrotu już wydanych funduszy europejskich w ramach obecnej perspektywy w praktyce doprowadziłaby do bankructwa miasta Bielska-Białej.

Nim doszło do głosowania, zarządzono 10 minut przerwy, bo na galerii sali sesyjnej pojawił się m.in. Robert Bąkiewicz z przedstawicielami Ruchu Obrony Granic. Przez dłuższy moment zakłócali oni prowadzenie obrad wykrzykując słowa „hańba” i „Judasze”. Po wznowieniu obrad radny Jazowy zwrócił się z wnioskiem o zakończenie dyskusji i przejście do głosowania. Całe posiedzenie trwało kilkanaście minut.

Za uchyleniem apelu głosowało 13 radnych z klubów Platformy Obywatelskiej i Jarosława Klimaszewskiego. Przeciwko było dziewięciu radnych z Prawa i Sprawiedliwości. Trzech radnych było nieobecnych.

bak