W ubiegły poniedziałek przed ZIAD utworzyła się długa kolejka, a nawet... komitety kolejkowe. Niektórzy nocowali przed budynkiem od piątku, a więc spędzili tam trzy noce. Reguły, w których o otrzymaniu bezzwrotnego dofinansowania decyduje kolejność zgłoszeń, budzą kontrowersje wśród mieszkańców. Okazuje się także, że jedna osoba może złożyć większą liczbę wniosków... będąc czyimś pełnomocnikiem.

Ponad sto osób koczowało przed tygodniem przed budynkiem ZIAD pod Szyndzielnią, by otrzymać bezzwrotne dofinansowanie na instalacje odnawialnych źródeł energii. Utworzone zostały komitety kolejkowe znane z PRL, a niektórzy na parkingu spędzili cały weekend, śpiąc w samochodzie. By rozładować rosnące z każdą chwilą napięcie, na miejsce wezwano strażników miejskich, by pilnowali porządku.

Nadzór akceptuje obecne zasady

Zasady naboru, w których o przyznaniu dotacji decyduje kolejność, budzę słuszne kontrowersje. Nabór organizował Urząd Miejski w Bielsku-Białej, zapytaliśmy, czy nie można ich zorganizować w inny sposób.

- Wszystkie szczegóły naboru grantobiorców zostały określone w regulaminie naboru, a ten został gruntownie sprawdzony i zaakceptowany bez uwag przez Departament Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego Urzędu Marszałkowskiego Województwa Śląskiego, czyli Instytucję Organizującą Nabór w ramach programu Fundusze Europejskie dla Śląskiego 2021-2027 - odpowiadają w Ratuszu.

- Skoro nadzór zaakceptował naszą procedurę opartą o kolejność zgłoszeń deklaracji jako przejrzystą, rzetelną, bezstronną i gwarantującą równe traktowanie podmiotów, oznacza to, że na ten moment jest ona najbardziej właściwa - dodaję urzędnicy i podkreślają, że poniedziałkowe problemy z kolejką zostały rozwiązane jeszcze tego samego dnia przed południem dużej liczbie stanowisk do przyjmowania deklaracji.

Urzędnicy dodają, że kilka dni po uruchomieniu naboru wciąż dostępna była pula środków w ramach naboru, a mieszkańcy nadal mieli szansę na dofinansowanie. - Podobnie było w pierwszym naborze, w którym wielu mieszkańców składających wnioski nawet pod koniec naboru podpisało umowy grantowe.

Jedna osoba, kilka wniosków o dotację

Czy, aby nie tworzyć sytuacji, w których mieszkańcy śpią przed budynkiem pilnując miejsce w kolejce przed startem naboru, grantobiorców nie powinno wyłaniać się na przykład w drodze losowania? -Przygotowując kolejne projekty grantowe będziemy rozważać inne zasady naboru - odpowiadają w Ratuszu.

Mieszkańcy zwrócili nam także uwagę na fakt, że jedna osoba mogła składać nawet kilka wniosków. To powoduje konflikty i wzbudza kontrowersje. Urzędnicy odpowiadają, że to sytuacja dozwolona, a w Regulaminie naboru mamy trzy przypadki, kiedy jedna osoba może złożyć więcej wniosków.

Mieszkaniec Bielska-Białej może otrzymać grant na kilka różnych instalacji w ramach jednego budynku, co oznacza, że może wnioskować o grant składający się z wielu elementów i nie jest istotne, czy te elementy zostaną wskazane na jednej, czy wielu deklaracjach. Mieszkaniec może być właścicielem wielu budynków mieszkalnych i również może otrzymać grant na każdą z nich na podstawie osobnej deklaracji.

- Ponadto jedna osoba można złożyć deklarację udziału w projekcie dla siebie, ale można też działać jako pełnomocnik w imieniu swojego mocodawcy - tłumaczą obowiązujący regulamin naboru urzędnicy.

Bartłomiej Kawalec
[email protected]