Górskie wędrówki, choć są źródłem ogromnej satysfakcji, niosą ze sobą ryzyko. Przekonała się o tym turystka, która doznała urazu kolana w pobliżu szczytu Błatniej. Na szczęście dla niej, w pobliżu znajdował się mobilny patrol policyjny.

Do zdarzenia doszło na żółtym szlaku, tuż przed szczytem Błatniej. Turystka niefortunnie upadła, doznając skręcenia stawu kolanowego. Uraz był na tyle poważny, że uniemożliwił kobiecie samodzielne kontynuowanie wędrówki oraz zejście ze szlaku. W górskim terenie każda taka kontuzja może oznaczać długie godziny oczekiwania na pomoc, ale tym razem reakcja była niemal natychmiastowa.

Na miejscu zdarzenia pojawili się st. sier. Kacper Lach i Piotr Szołdra, którzy pełnili służbę patrolową na quadach w rejonie Klimczoka. Funkcjonariusze kierowali się żółtym szlakiem na Błatnią, gdzie odnaleźli ranną turystkę i natychmiast wykorzystali swoje przeszkolenie z zakresu ratownictwa medycznego.

Dzięki ich sprawnej reakcji kobieta otrzymała pierwszą pomoc i mogła liczyć na szybkie zaopatrzenie urazu. Następnie, przy użyciu quada, turystka została bezpiecznie zwieziona w niższe partie gór.

Postawa policjantów spotkała się z ogromnym uznaniem. Na ręce komendant podkom. Anity Starczewskiej z Komisariatu Policji II w Bielsku-Białej wpłynęły szczególne podziękowania od uratowanej turystki. W swoim liście, poszkodowana wyraziła nie tylko wdzięczność za szybkie udzielenie fachowej pomocy, ale także podkreśliła „olbrzymie zaangażowanie w służbie społeczeństwu” ze strony starszych sierżantów. 

bb