Mieszkańcy bloków w pobliżu Stadionu Miejskiego w Bielsku-Białej skarżą się na mrugające oświetlenie. Od kilkunastu dni na obiekcie trwa wymiana lamp, które zapalone są do późnych godzin wieczornych. BBOSiR przeprasza za niedogodności i prosi o jeszcze kilka dni cierpliwości. Prace modernizacyjne są już na finiszu.

- Z dwóch stron reflektory dają prosto w okna, bo to podobna wysokość. Cała ściana budynku jest jasna, w mieszkaniu podobnie. Nie ma żadnego ekranu ochronnego - wskazuje mieszkaniec bloku przy ulicy Rychlińskiego sąsiadującego ze stadionem. Okna jego mieszkania wychodzą w kierunku stadionu.

- Testy miały trwać według komunikatu do 19 września. Mamy już początek października - dodaje mieszkaniec i mówi, że mocne światło oświetlające mieszkanie, to tylko część problemu. Lampy również intensywnie mrugają. - Jak ustawiają te lampy, to muszą robić to na pełnej mocy oświetlenia? - pyta. Minionej nocy lampy świeciły do północy. We wcześniejsze wieczory pracy także trwały do późnych godzin.

Skontaktowaliśmy się dziś z BBOSiR, który zarządza stadionem przy Rychlińskiego. Zastępca dyrektora Tomasza Szlaga przeprasza i prosi mieszkańców o jeszcze chwilę cierpliwości. Na obiekcie zakończono już prace związane z wymianą oświetlenia, ale obecnie trwa ustawianie lamp czy regulacja ich mocy.

- Prace nad nowym oświetleniem Stadionu Miejskiego są już bliskie ukończenia. Jeszcze tylko do końca bieżącego tygodnia potrwają testy i pomiary, które mogą wymagać czasowego włączenia oświetlenia - poinformował BBOSiR w Facebooku. - Bardzo przepraszamy za związane z tym uciążliwości.

bak